Sport.pl

Były selekcjoner zawiedziony postawą Banku BPS Muszynianki Fakro w Lidze Mistrzyń

PRZEGLĄD PRASY. Ireneusz Mazur, były trener reprezentacji Polski siatkarzy, ocenia występ zawodniczek z Muszyny w Lidze Mistrzyń.
Siatkarki Banku BPS odpadły po fazie grupowej, choć losy ich awansu ważyły się do ostatniej chwili. W środę przegrały po tie-breaku z Dynamem Moskwa i... rozpoczęły świętowanie. Dopiero później przekonały się, że nie znały nowych przepisów.

- Jestem zawiedziony, że mimo takiego składu nie awansowały dalej. To przykra niespodzianka. Oczami wyobraźni widziałem zespół w fazie play-off. Dziewczyny grały dziwną sinusoidę - komentuje Mazur.

Były selekcjoner dodaje, że zaskoczyła go przede wszystkim nierówna gra Muszynianki. - W jednym meczu potrafiły zagrać wspaniały set, wspiąć się na wyżyny, a w kolejnej partii było odwrotnie. Tam co roku są duże zmiany. Weźmy taką Rachel Rourke, która w poprzednim sezonie występowała przecież w Muszynie. Teraz gra w Sopocie. I to jak! Po prostu rewelacyjnie - przypomina Mazur.

Bank BPS Fakro Muszyna nie awansował, bo:
Więcej o: