Paulina Maj przecenia szanse Banku BPS Fakro Muszyna na awans z grupy w Lidze Mistrzyń

- Mamy najlepszy bilans ze wszystkich zespołów z trzeciego miejsca. Wystarczy, że z Crveną Zvezdą zdobędziemy trzy punkty i przechodzimy dalej - przekonuje Maj. Libero jest w błędzie, bo o wejście do fazy play-off zadecyduje dopiero spotkanie z Dynamem Moskwa.
Od tego sezonu rozgrywki LM mają zmienioną formułę. Drużyny zostały podzielone na sześć grup. Do kolejnego etapu przechodzą dwa pierwsze zespoły z każdej oraz zespół, który spośród tych, jakie zajmą trzecie miejsce będzie miał najlepszy bilans. Póki co tą drużyną są wicemistrzynie Polski, ale to czy utrzymają pozycję okaże się dopiero po ostatniej kolejce, bo tyle samo punktów co Bank BPS zdobyły jeszcze siatkarki RC Cannes oraz 2004 Tomis Constanta (mają gorszy bilans setów).

Niewykluczone jednak, że Polki w ogóle nie będą musiały przejmować się zespołami z trzecich miejsc, bo same mają szansę na wywalczenie wicemistrzostwa grupy. Stanie się tak, jeśli pokona Crvenę Zvezdę i Dynamo. - Drużyna z Moskwy jest bardzo dobra. Siatkarki występują ze sobą od kilku sezonów. Są wysokie i silne. Ciężko się gra z takimi drużynami, szczególnie na ich terenie. Teraz zmierzymy się z nimi u siebie i myślę, że będzie dobrze - przekonuje Maj.