Sport.pl

Bank BPS Fakro w Belgradzie zagra z nożem na gardle

W Serbii Bank BPS Fakro Muszyna zagra o zachowanie szans na wyjście z grupy Ligi Mistrzyń. Nie może stracić punktów z Crveną Zvezdą (godz. 18, Polsat Sport Extra i krakow.sport.pl).
Dwie kolejki przed końcem sprawa awansu do najlepszej dwunastki jest otwarta. Wicemistrzynie Polski zajmują trzecie miejsce, a do drugiego (daje awans) tracą trzy. Tę pozycję zajmuje Dynamo Moskwa, które dziś podejmuje lidera Lokomotiv Baku.

Na razie Bank BPS musi skoncentrować się na swoim spotkaniu. - Jeśli nie wygramy, to nie będziemy szukali łatwych wytłumaczeń. Spotkanie ligowe graliśmy już w piątek [zwycięstwo w Łodzi z Budowlanymi 3:0 - przyp. red.], więc mieliśmy wystarczająco dużo czasu, by się przygotować - podkreśla Bogdan Serwiński, trener Banku BPS.

Mistrzynie Serbii wydają się idealnymi rywalkami, by po ponad miesiącu znów zwyciężyć w LM (do tej pory Bank BPS pokonał tylko Crvenę, a przegrał z Dynamem i dwukrotnie z Lokomotivem). Serbki mają tylko punkt, a w LM słabszy od nich jest tylko Agel Prostejov. - Ale mecz w Belgradzie nie będzie łatwy - przestrzega Serwiński.

Szkoleniowcowi nie chodzi tylko o sprawy sportowe, ale również atmosferę. Podczas styczniowego meczu Banku BPS w belgradzkiej hali wybuchały petardy i sytuacja stała się tak napięta, że Polki zagroziły zejściem z boiska. - To była strzelanina, a doping brutalny. Nie miało to nic wspólnego z atmosferą siatkarską w Polsce - opowiadał wówczas Serwiński, ale dzięki wygranej w tamtym meczu jego zawodniczki awansowały do play-off.

Muszynianki muszą też oglądać się na rywalki. Być może na parkiet wyjdą już po meczu Dynamo - Lokomotiv, która zaczyna się dwie godziny wcześniej. Wicemistrzynie Polski powinny trzymać kciuku za Azerki. Gdyby wygrały 3:0 lub 3:1, a Polki też za trzy punkty pokonały Crvenę, to Bank BPS zrównałby się w tabeli z Dynamem i o awansie decydowałoby bezpośrednie spotkanie w Muszynie.

Ale jeśli wicemistrzynie Polski zdobędą dziś trzy punkty, to w grze zostaną nawet w razie wygranej Dynama 3:0. Wówczas jednak w ostatnim meczu będą musiały pokonać Rosjanki i to najpewniej 3:0, bo o awansie zdecyduje iloraz setów przegranych do wygranych w meczach grupowych.

Więcej o:
Najczęściej czytane