Bank BPS Muszynianka Fakro. Anna Werblińska: We wtorek może być trudniej

- Nie liczę, który raz z rzędu wygrałyśmy z Atomem. Wcześniejsze mecze nie mają znaczenia, bo w finale wszystko zaczęło się od początku - podkreśla Anna Werblińska, przyjmująca Banku BPS Muszynianki Fakro przed wtorkowym meczem z Atomem Trefl Sopot (godz. 18, relacja na sport.pl).
Wisła Can-Pack, Comarch Cracovia, Bank BPS Muszynianka... Cały sport z Krakowa i okolic na Facebooku Kraków - Sport.pl »


W poniedziałkowym meczu Werblińska była najlepiej punktującą zawodniczką na parkiecie (zdobyła 15 pkt) i m.in. dzięki niej mistrzynie Polski wygrały pierwsze finałowe spotkanie 3:0. - Ale łatwo nie było. Kibice zobaczyli zaciętą i dobrą siatkówkę. W każdym secie o wygraną musiałyśmy walczyć od początku do końca. Zmierzyły się wyrównane drużyny i cieszę się, że zwyciężyłyśmy bez straty seta - podkreśla przyjmującą reprezentacja Polski.

Zawodniczki z Muszyny mają dobę, by ochłonąć po pierwszych emocjach i przygotować się do kolejnego meczu, który już we wtorek zagrają w swojej hali. Zwycięstwo postawi je w doskonałej sytuacji, bo do triumfu będzie brakowało tylko jednej wygranej. - Poniedziałkowe zwycięstwo stawia nas w dobrej sytuacji, ale z drugiej strony, w rewanżu może być trudniej, bo Atom będzie chciał się odegrać i odrobić stratę. Mamy mało czasu na regenerację, ale do wtorkowego pojedynku podejdziemy z takim samym nastawieniem - zapewnia Werblińska.