Trener Bogdan Serwiński: Z meczu na mecz będzie tylko trudniej

- RC Cannes w fazie grupowej wygrał wszystkie sześć meczów. My cztery, ale to i tak najlepszy wynik w historii. W tej potyczce nie jesteśmy faworytem - przyznaje Bogdan Serwiński, trener Banku BPS Muszynianki Fakro przed czwartkowym meczem Ligi Mistrzyń (godz. 18, relacja na krakow.sport.pl)
Wisła Can-Pack, Comarch Cracovia, Bank BPS Muszynianka... Cały sport z Krakowa i okolic na Facebooku Kraków - Sport.pl »


Piotr Krukowski: W tym roku przegraliście dwa mecze Ligi Mistrzyń, a gdy wydawało się, że zaczynacie łapać formę, odpadliście w półfinale Pucharu Polski.

Bogdan Serwiński, trener Banku BPS Muszynianki Fakro: Z Dąbrową Górniczą zagraliśmy nieźle, ale przegraliśmy. Czasem mały kroczek dzieli sukces od porażki, a rola faworyta bywa złudna. Rywale lepiej przygotowali się do turnieju finałowego, bo zrezygnowali z gry w europejskich pucharach. Nie zamierzam jednak szukać łatwego usprawiedliwienia. Drużyna popełniła za dużo błędów.

Gdybyście obronili puchar, to zapewnilibyście sobie awans do przyszłorocznej LM.

- Teraz będzie trudniej, bo musimy zdobyć mistrzostwo, i to nam się uda. Nie mamy innego wyjścia.

Słabsza forma dopadła was w najgorszym momencie sezonu - przed play-off LM i ligi.

- Najbliższy rywal RC Cannes w fazie grupowej wygrał wszystkie sześć meczów. My cztery, ale to i tak najlepszy wynik w historii. Czeka nas ciężkie zadanie. Zresztą z meczu na mecz będzie tylko trudniej. Czasem porażka wyzwala w drużynie większą wolę walki. Liczę na to, zwłaszcza że nie jesteśmy faworytem.

A nie boi się pan, że morale drużyny mogło spaść? Przegraliście w tym roku wszystkie istotne mecze.

- Nie obawiam się, bo z Dynamem Moskwa i ze Scavolini Pesaro mamy bilans 1:1 (zwycięstwo i porażka). W lidze poza Dąbrową Górniczą pokonaliśmy całą czołówkę i jesteśmy liderem.

Dlaczego od kilku lat w styczniu pana zespół gra słabiej?

- Drużyna nie jest w stanie utrzymać formy przez rok. Biorąc pod uwagę liczbę spotkań, gorsze momenty powtarzają się cyklicznie. Wiemy o tym i staramy się tak przygotowywać zespół, by był w dobrej dyspozycji na najważniejsze mecze sezonu. Poza tym styczeń już się skończył (śmiech ).