Bank BPS Muszynianka Fakro wygrywa po przerwie

Mistrzynie Polski łatwo, szybko i przyjemnie pokonały Organikę Budowlanych Łódź. Czwarty raz z rzędu nie pozwoliły rywalkom zdobyć nawet seta.
Więcej o Banku BPS Muszyniance Fakro na krakow.sport.pl

Podopieczne trener Bogdana Serwińskiego od poprzedniego sezonu z nawiązką rewanżują się za sensacyjną porażkę w finale Pucharu Polski w maju 2010 roku. Zwyciężyły w szóstym spotkaniu z rzędu.

Kłopoty z rywalkami miały tylko w drugiej połowie pierwszego seta. Łatwo roztrwoniły pięciopunktowe prowadzenie i w końcówce przegrywały 18:20. Z letargu przebudziły się dopiero po przerwie, o którą poprosił trener Serwiński.

W drugiej partii po wyrównanym początku odskoczyły dzięki atakom Joanny Kaczor. Przy wysokim prowadzeniu szkoleniowiec w miejsce reprezentantki Polski wprowadził Rachel Rourke. Australijka wakacyjną przeprowadzkę do Muszyny przypłaciła chorobą. Brała antybiotyki i na początku sezonu wchodziła tylko na kilka akcji. Z Organiką dostała szansę na dłuższy występ. Wykorzystała ją, bo była pierwszoplanową postacią drugiego (25:13) i trzeciego (25:20) seta.

MVP meczu została jednak uznana Agnieszka Bednarek-Kasza

Bank BPS Muszynianka Fakro - Organika Budowlani Łódź 3:0 (25:21, 25:13, 25:20)

Muszynianka: Werblińska, Bednarek-Kasza, Kaczor, Radecka, Djurisić, Stam-Pilon, Zenik (libero) oraz Gajgał, Rourke, Wensink