Sport.pl

Euroliga. Wisła Can-Pack zaczyna od porażki

Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków w pierwszej kolejce Euroligi przegrały w Tauron Arenie z rosyjskim Dynamem Kursk 61:67.
W hali w Czyżynach krakowianki dopingowało ponad 11 tysięcy widzów. Gospodynie rozpoczęły spotkanie od celnego rzutu za trzy Meighan Simmons i przez kilka minut prowadziły. Jeszcze przed końcem pierwszej kwarty dogonił, a potem przegonił je zespół z Rosji, który wygrał pierwszą część pięcioma punktami.

Później spotkanie było wyrównane, ale cały czas niewielką przewagę utrzymywały przyjezdne. Kolejne punkty Simmons - w całym meczu rzuciła ich 17 - dały Wiśle prowadzenie w trzeciej kwarcie, ale tylko na chwilę. W końcówce lepiej poradziły sobie Rosjanki, które ostatecznie wygrały sześcioma punktami.

Już za tydzień krakowianki znów powalczą o euroligowe punkty. Drugiego listopada na wyjeździe zagrają z ZVVZ USK Praga.

Wisła Can-Pack Kraków - Dynamo Kursk 61: 67, kwarty: 16:21, 18:19, 16:13, 14:14

Wisła Can Pack: Simmons 17, Kobryn 11, Ygueravide 10, Ben Abdelkader 11, Morrison 9, Szott-Hejmej 2, Misiuk 1