Agnieszka Szott-Hejmej: Dwie wieże naszą siłą

Wisła Can-Pack Kraków po dwóch zwycięstwach nad Energą Toruń znajduje się bardzo blisko finału Basket Ligi Kobiet. - Obyśmy wywalczyły rezultat 3:0 - mówi Agnieszka Szott-Hejmej w rozmowie z krakow.sport.pl.
Newsletter o Wiśle! Wszystko, co ciekawe, na Twojej poczcie »

Adam Popek: Wygrałyście drugi mecz półfinałowy i znów poszło dość gładko.

Agnieszka Szott Hejmej: Grałyśmy przede wszystkim zespołowo. Początek wypadł trochę słabiej, niż oczekiwaliśmy. Pozwoliliśmy przeciwniczkom narzucić ich styl, ale potem powróciła koncentracja. Szczególnie widoczne było to w obronie. Ograniczyłyśmy też liczbę strat.

Każda kolejna kwarta wyglądała lepiej.

- Wtedy systematycznie budowałyśmy przewagę. Trener zaś mógł swobodnie wpuścić na parkiet rezerwowe, rotować składem.

To chyba duży plus, bo oszczędzacie w ten sposób siły.

- Oczywiście. Takie zawodniczki jak Allie Quigley czy Jantel Lavender rzadko kiedy siadały na ławce w ciągu sezonu. Teraz ciężar rozkłada się bardziej równomiernie. Tym samym możemy ładować baterie przed finałami. Cieszę się, że często przeprowadzamy zmiany i niezależnie od zestawienia personalnego udowadniamy swoją wyższość. Notowałyśmy sporo przechwytów, co tylko podkreśla dobrą współpracę defensywy. Zresztą obie formacje funkcjonowały poprawnie

Słabo wyglądały rzuty za trzy punkty.

- Owszem, ale pojawiały się otwarte pozycje pod koszem. Tam kierowałyśmy podania. To przynosiło efekty. Po co zatem szukać innych rozwiązań? Moim zdaniem podejmowane decyzje były właściwe.

Chyba dużo zawdzięczacie środkowym?

- Mamy dwie wieże, dzięki którym czujemy się pewniej. Wiemy, że w przypadku pudła spróbują odzyskać piłkę. Są naszą główną siłą.

Wygrana w niedzielnym meczu będzie oznaczać awans do finału.

- Obyśmy wywalczyły rezultat 3:0. Obecnie rozegranie nawet jednego spotkania więcej to duże obciążenie. Odczuwamy zmęczenie po długich miesiącach zmagań.

Zobacz także
  • Zobacz zdjęcia ze zwycięstwa Wisły Can-Pack [GALERIA]
  • Wisła Can Pack o krok od finału. Znów pewna wygrana
  • Stefan Svitek: Chciałbym żebyśmy utrzymali taką agresję
Najczęściej czytane

Ekstraklasa 2015/16

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Legia Warszawa 37 43 70-32 21 10 6
2 Piast Gliwice 37 40 60-45 20 9 8
3 Zagłębie Lubin 37 38 55-42 17 9 11
4 Cracovia Kraków 37 36 66-50 16 10 11
5 Lechia Gdańsk 37 32 53-44 14 10 13
6 Pogoń Szczecin 37 30 43-43 12 17 8
7 Lech Poznań 37 27 42-47 14 6 17
8 Ruch Chorzów 37 21 40-60 11 8 18
9 Wisła Kraków 37 32 61-45 12 15 10
10 Śląsk Wrocław 37 31 41-46 12 12 13
11 Jagiellonia Białystok 37 28 46-62 13 6 18
12 Korona Kielce 37 27 39-45 10 15 12
13 Termalica Nieciecza 37 26 39-50 10 12 15
14 Górnik Łęczna 37 24 40-53 10 9 18
15 Górnik Zabrze 37 23 38-51 6 18 13
16 Podbeskidzie 37 20 45-63 9 12 16

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa