Sport.pl

Wisła Can-Pack chce rewanżu na Enerdze

Ponad miesiąc temu w Toruniu koszykarki Wisły Can-Pack przegrały pierwszy raz w tym sezonie w Basket Lidze. W sobotę (godz. 16.30) zamierzają się zrewanżować.
Energę prowadzi Elmedin Omanić, były trener krakowianek. Bośniak zdaje sobie sprawę, że przy Reymonta trudno jest zagrozić wicemistrzyniom Polski. Zresztą przed dwoma laty, kiedy obie drużyny rywalizowały w play-off, przyznał, że jego podopieczne i tak nie mają szans. Jednak po styczniowej porażce wiślaczki nabrały respektu. - Rywalki grają ostro, często stosują pressing, dlatego nie spodziewamy się łatwej przeprawy - mówi skrzydłowa Agnieszka Skobel.

Tym bardziej że Wisłę dopadła obniżka formy. - Szukamy przyczyn tego stanu rzeczy. Może świadomość, że nadchodzi ważna część sezonu powoduje niepotrzebną nerwowość? Mam nadzieję, że wkrótce przyjdzie przełamanie - dodaje Skobel.

W klubie wciąż żałują, że w środę w Eurolidze koszykarki pokonały Basket Lattes Montpellier "jedynie" 24 punktami. Gdyby rzuciły dwa więcej, zamiast z Nadieżdą Orenburg zagrałyby w play-off z teoretycznie słabszym tureckim Kayseri. - Aby znaleźć się w turnieju finałowym Euroligi, trzeba umieć pokonać też takich rywali jak Nadieżda. Teraz koncentrujemy się na polskiej lidze - podkreśla trener Stefan Svitek.

Jeśli krakowianki pokonają Energę, będą blisko wygrania sezonu zasadniczego.

Więcej o: