Koszykarki Wisły Can-Pack rozgromiły beniaminka

Wicemistrzynie Polski rozbiły 97:19 MKS MOS Konin. Pomogły im rywalki, które przez całą drugą kwartę nie potrafiły trafić do kosza.


Beniaminek pierwszy raz w historii awansował do ekstraklasy, ale dotąd nie wygrał. W potyczce z podopiecznymi Stefana Svitka przyjezdne były bez szans. W pierwszej kwarcie zdobyły tylko dziewięć punktów, ale starały się walczyć w obronie. Gospodynie grały agresywnie, zmuszały rywalki do błędów i fauli (piąty koninianki popełniły już w pierwszej połowie).

Na początku drugiej odsłony popisały się trzema przechwytami z rzędu, po których kończyły akcje. Błyszczały Hiszpanka Cristina Ouvina i Węgierka Allie Quigley. Z kolei Katarzyna Krężel popisała się rzutem za trzy punkty równo z syreną kończącą połowę (50:9!)

z kolei przyjezdne nie były w stanie trafić do kosza przez ponad 15 minut.

Po zmianie stron Wisła Can-Pack dominowała, a kibice wyczekiwali trzycyfrowego wyniku na tablicy. Były blisko, ale w ostatnich sekundach Quigley oddała niecelny rzut zza linii 6,25. Ostatecznie krakowianki wygrały 97:19. W sobotę zmierzą się z beniaminkiem King Wilki Morskie ze Szczecina, a w przyszłym tygodniu z Rivas Ecopolis w pierwszym meczu Euroligi.



Wisła Can-Pack - MKS MOS Konin 97:19

Kwarty: 23:9, 27:0, 27:4, 20:6

Wisła Can-Pack: Lavender 18, Quigley, Krężel 16, Tamane 11, Żurowska, Jujka 8, Szott-Hejmej 7, Ouvina 6, Phillips 4, Czarnecka 4, Pawlak 0