Koszykówka. Kibole Wisły już nie tylko obrażają zawodniczki CCC. Swoim każą się ?spier...ć

W niedzielę wyzywali zespół gości z Polkowic i prezesa klubu. W poniedziałek do repertuaru wyzwisk dodali transparent atakujący swoje zawodniczki.
Do przerwy poniedziałkowego meczu o złoty medal mistrzostw Polski koszykarek było dość spokojnie. Zawodniczki wchodzące na boisko na trzecią kwartę przywitał jednak transparent: "Wisła is more than an airline ticket. Phillips, Charles Fuck Off", czyli "Wisła to więcej niż bilet lotniczy. Phillip, Charles "spie.....e".

Prawdopodobnie "kibicom" chodziło o to, że dla zawodniczek najważniejszy był jak najszybszy powrót do domu. I w domyśle nie chciało im się starać, bo bilety były już zabukowane.

Po przerwie kibole zaczęli skandować "jazda z k....i" i "je...ć CCC". Delegat meczu na kilkadziesiąt sekund przerwał spotkanie, ale potem zabrakło mu konsekwencji podczas kolejnych wyzwisk.

Paulina Pawlak, kapitan zespołu, nie chciała komentować zdarzenia, ale dziękowała kibicom za doping przez cały sezon. Stwierdziła też, że nic wie o biletach. Także Erin Phillips była zaskoczona. Mówiła, że poświęcała się, bo grała z kontuzją, a pisanie o biletach to bzdura.

Obrażanie klubu z Polkowic zaczęło się już w niedzielę. Zawodniczki był wyzywane od "ku...w" i ladacznic, a kibole do prezesa CCC Polkowice krzyczeli "gej" i "cw...l". Krakowscy działacze mówili, że nic się nie stało. - To żadne wydarzenie, zadajecie niepoważne pytania - pieklił się Piotr Dunin-Suligostowski, menedżer krakowskiego klubu.

"Prosimy o kulturalny doping" - mówił spiker tak w niedzielę, jak i w poniedziałek, ale jego nawoływania pozostawały bez echa.

W niedzielę menedżer Wisły wściekł się, kiedy go o to zapytaliśmy. - Zadajecie niepoważne pytania, chyba żyjemy w matrixie. Paranoja. Nie chcę być źle zrozumiany, bo to nie jest chwalebne zachowanie, ale kiedy w innych halach słyszymy, że Wisła to stara k...a, to nikt o tym nie mówi, a tu od razu jest powód, by nas zaatakować - denerwował się i stwierdził, że "to żadne wydarzenie".

W poniedziałek nie przyszedł na konferencję prasową, choć zwykle na niej jest.

CCC w poniedziałek wygrało po czwarty raz z Wisłą Can-Pack i wywalczyło mistrzostwo Polski.