Sport.pl

Trener Wisły Can-Pack chce od swoich koszykarek więcej woli walki

- To są finały, trzeba wykazać więcej chęci - rozkłada ręce Artur Golański, trener Wisły Can-Pack. Jego drużyna po dwóch finałowych meczach przegrywa z CCC Polkowice 0:2.
O ile w sobotę wiślaczki pokazały ząb i przegrały minimalnie (69:71), to w niedzielę zagrały bardzo źle. - Mecze finałowe powinny wyglądać z naszej strony inaczej. Nie powinniśmy przegrywać w taki sposób. Zabrakło woli walki, zaangażowania. Za bardzo przegraliśmy "deskę", bo na naszej CCC zebrało 14 piłek. Te błędy mówią nie o braku umiejętności, ale o tym, że trzeba więcej walczyć i wykazać więcej chęci. Bo to są finały, dziewczyny powinny przemyśleć ten mecz - mówi Golański.

Jacek Winnicki (trener CCC): - Zrealizowaliśmy plan na dwa pierwsze mecze, ale to dopiero 2:0 i jeszcze daleka droga do tego, co sobie założyliśmy. Stąpamy twardo po ziemi i mamy tydzień na to, by przygotować się do dwóch spotkań w Krakowie. Gratuluję dziewczynom walki, choć był moment załamania, bo niepotrzebnie wdało się w nasze szeregi zdenerwowanie, ale szybko wróciliśmy do naszego rytmu. Musimy myśleć o sobie i patrzeć na siebie. Jedziemy powalczyć, postaramy się wygrać w Krakowie, ale zdajemy sobie sprawę, że to będą bardzo trudne mecze.

Kolejne mecze odbędą się w niedzielę i poniedziałek (21 i 22 kwietnia) w Krakowie.

Więcej o: