Wisła Can-Pack trzeci raz pokonała Artego Bydgoszcz i zagra w finale

Tak jak w sobotę, tak w niedzielę koszykarki Wisły Can-Pack łatwo pokonały Artego Bydgoszcz. W finale rywalem będzie CCC Polkowice
Krakowianki pierwszą kwartę zaczęły nerwowo - pierwsze punkty, od razu trzy, zdobyła dopiero po dwóch minutach Katarzyna Krężel. Potem trafiły Tina Charles z Justyną Żurowską i objęły prowadzenie 7:4. Tyle że nie poszły za ciosem i zmarnowały kilka akcji z rzędu.

Kluczem do pokonania Artego jest ograniczenie zdobywania punktów przez najskuteczniejszą w lidze Julie McBride. Tego zadania podjęła się Erin Phillips. Australijka nie odstępowała Amerykanki na krok, a do tego dobrze radziła sobie w rozgrywaniu.

Dobre akcje wiślaczek w obronie, które m.in. nie pozwoliły rywalkom dwa razy oddać rzutu w ciągu regulaminowych 24 sekund, sprawiły, że zbudowały bezpieczną przewagę (16:9 w 8 min).

Początek drugiej kwarty pod nieobecność Charles (popełniła drugi faul) to lepsza gra bydgoszczanek, które odrobiły część strat. W porę jednak ich zapędy ostudziła Anke De Mondt rzutem zza linii 6,75 m. Później obie drużyny pudłowały na potęgę i dopiero z gry trafiła Dora Horti (30:20).

Zawodniczki obu drużyn, a przede wszystkim Tomasz Herkt, trener Artego, mieli mnóstwo pretensji do sędziów. Rzeczywiście arbitrzy podjęli kilka zrozumiałych tylko dla nich decyzji. Szkoleniowiec gości aż łapał się za głowę i mało brakowało, by został ukarany przewinieniem technicznym za dyskusje z sędziami.

Po przerwie Wisła nadal grała bardziej zespołowo, co pozwoliło utrzymywać przewagę. Tyle że Phillips kilka razy nie upilnowała McBride i różnica stopniała do ośmiu punktów. Jednak znów dała o sobie znać De Mondt. Belgijka trafiła dwa razy z rzędu za trzy punkty i mecz był właściwie rozstrzygnięty (58:41).

W ostatniej kwarcie gospodynie jeszcze powiększyły przewagę.

Wisła Can-Pack - Artego Bydgoszcz 80:58

Kwarty: 19:9, 20:19, 23:15, 18:15.

Wisła: Charles 11, Żurowska 10, Krężel 9, Phillips 6, Ouvina 4 oraz Horti 12, De Mondt 12, Pawlak 12, Mieloszyńska-Zwolak 3, Suknarowska 1, Czarnecka.

Artego: Szott-Hejmej 17, McBride 13, Morris 12, Mowlik 7, Jeziorna oraz Kuras 4, Tomiałowicz 3, Gala 2.

Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 3:1.

Zobacz także
  • Tak Wisła Can-Pack walczy o finał Ford Germaz Ekstraklasy [ZOBACZ ZDJĘCIA]
  • Czy Alana Beard zagra jeszcze w Wiśle Can-Pack? Amerykanka ma nie jedną, a... kilka kontuzji
  • Pierwszy krok wykonany. Wisła Can-Pack przybliżyła się do finału
Komentarze (1)
Wisła Can-Pack trzeci raz pokonała Artego Bydgoszcz i zagra w finale
Zaloguj się
  • ekomorda

    0

    Wisła zagrała już znacznie lepiej niż jeszcze miesiąc temu. Ale taka ilość strat, błędów kroków czy podań do nikogo musi wzbudzać niepokój. Forma rośnie ale czy urośnie aż tak żeby wygrać chociaż jeden mecz w Polkowicach? Co do sędziów to jak zwykle mylili się na niekorzyść dwóch stron więc niech trener gości tak nie krzyczy. Artego było znacznie słabsze od Wisły i to wszystko. Aż dziw bierze że jeszcze nie tak dawno Wisła potrafiła przegrać z tą drużyną w Krakowie i to dość sromotnie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Ekstraklasa 2015/16

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Legia Warszawa 37 43 70-32 21 10 6
2 Piast Gliwice 37 40 60-45 20 9 8
3 Zagłębie Lubin 37 38 55-42 17 9 11
4 Cracovia Kraków 37 36 66-50 16 10 11
5 Lechia Gdańsk 37 32 53-44 14 10 13
6 Pogoń Szczecin 37 30 43-43 12 17 8
7 Lech Poznań 37 27 42-47 14 6 17
8 Ruch Chorzów 37 21 40-60 11 8 18
9 Wisła Kraków 37 32 61-45 12 15 10
10 Śląsk Wrocław 37 31 41-46 12 12 13
11 Jagiellonia Białystok 37 28 46-62 13 6 18
12 Korona Kielce 37 27 39-45 10 15 12
13 Termalica Nieciecza 37 26 39-50 10 12 15
14 Górnik Łęczna 37 24 40-53 10 9 18
15 Górnik Zabrze 37 23 38-51 6 18 13
16 Podbeskidzie 37 20 45-63 9 12 16

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa