Sport.pl

Trener Wisły Can-Pack po wygranej 79:43: W II kwarcie pozwoliliśmy sobie na brak koncentracji

W pierwszym meczu fazy play-off Ford Germaz Ekstraklasy Wisła Can-Pack wysoko pokonała AZS Gorzów. Po spotkaniu Artur Golański, trener krakowianek, nie był jednak do końca zadowolony z postawy podopiecznych.
- Mogę być jedynie usatysfakcjonowany grą w pierwszej, trzeciej i czwartej kwarcie. Nie podobała mi się natomiast druga część meczu, w której dziewczyny nie były wystarczająco skupione. Taka dekoncentracja nie powinna zdarzyć się takiemu zespołowi jak mój - podkreślał szkoleniowiec na pomeczowej konferencji.

Drugą kwartę jego zawodniczki przegrały 6:16. - Rozmawiałem z nimi w przerwie. Trochę pomogło, bo w drugiej połowie straciliśmy tylko 18 punktów - mówi Golański, który niedawno zastąpił Jose Hernandeza.

Mecz z AZS-em był jego drugim spotkaniem w roli trenera Wisły. W debiucie jego podopieczne przegrały z Bourges Basket 59:66 i odpadły z Euroligi.

Więcej o: