Sport.pl

"Wisła Can-Pack może być czarnym koniem Final Eight"

- Jeśli miałbym wskazać zespół, który mógłby okazać się rewelacją turnieju, to wskazałbym na krakowianki. Dla nich już sam udział w finale jest wielkim sukcesem, ale to klasowa drużyna, która może być niezwykle niebezpieczna - twierdzi trener Lucas Mondelo. W zeszłym sezonie sięgnął po trofeum z zespołem z Perfumerias Avenida Salamanka.
W środę w Stambule krakowianki rozpoczną rywalizację w finałowym turnieju Euroligi koszykarek. Zagrają w grupie B, gdzie zmierzą się ze Spartakiem Moskwa, UMMC Jekaterynburg i Ros Casares Walencja.

Atutów Wisły Hiszpan upatruje, między innymi, w sile fizycznej zawodniczek. - W drużynie z Krakowa grają wysokie zawodniczki, mocne fizycznie, które potrafią kontrolować przebieg gry. Nicole Powell i Erin Phillips mogą zdobyć punkty po indywidualnej akcji. Z korzyścią dla Wisły ułożony jest także kalendarz rozgrywek. Pierwszy mecz krakowianki zagrają ze Spartakiem Moskwa. Dwukrotnie wygrały z nim w fazie grupowej [74:62 w Moskwie i 81:60 w Krakowie - przyp. red]. Dlatego, jeśli ktoś ma sprawić niespodziankę, będzie to zespół z Krakowa - twierdzi Mondelo na stronie fibaeurope.com.

Jego zdaniem faworytami są jednak zespoły z Jekaterynburga i Walencji. - To dwie najsilniejsze drużyny. Z roku na rok prezentują niezwykle wysoki poziom, ale nieustannie zawodzą. Tytuł mogą zdobyć także Galatasaray i Fenerbahce. Grają u siebie, mają mocne zawodniczki i - co istotne - w grupie nie spotkają się ani z UMMC, ani Ros Casares. Jeśli żadna z tych czterech drużyn nie powalczy o tytuł, będę bardzo zdziwiony - ocenia ekspert.

Pierwsze spotkanie ze Spartakiem, koszykarki rozegrają we środę o godzinie 13. W czwartek o 15.30 zmierzą się z UMMC Jekaterynburg, a w piątek o 13 zagrają z Ros Casares Walencja.

Wisła Can-Pack, Comarch Cracovia, Muszynianka... Cały sport z Krakowa i okolic na Facebooku Kraków - Sport.pl »


Więcej o: