Sport.pl

Wisła Can-Pack. "Czujemy się faworytem do zdobycia Pucharu Polski"

W weekend krakowianki mogą wywalczyć pierwsze trofeum. - Turniej final four gramy we własnej hali i mamy prawo czuć się faworytem - mówi Piotr Dunin-Suligostowski, generalny menedżer mistrzyń Polski.
Wisła Can-Pack, Comarch Cracovia, Muszynianka... Cały sport z Krakowa i okolic na Facebooku Kraków - Sport.pl »


W finałowym turnieju Pucharu Polski zagrają Wisła Can-Pack, CCC Polkowice, Lotos Gdynia i Energia Toruń. W półfinale krakowianki zmierzą się z drużyną z Polkowic (sobota, godzina 15.30), z którą w tym sezonie przegrały w lidze 65:71.

Wiślaczki miały czas na odpoczynek od zeszłego piątku, kiedy rozgrywały mecz play-off Euroligi z USK Praga. - Tydzień wykorzystaliśmy optymalnie, aby przygotować się do sobotniego spotkania. W środę rozegraliśmy mecz sparingowy, by nie wypaść z rytmu meczowego - mówi Dunin-Suligostowski na oficjalnej stronie Wisły Can-Pack.

Menedżer zespołu nie chciał oceniać, jakie szanse mają koszykarki na wywalczenie Pucharu. - O wyniku decyduje wiele czynników, takich jak dyspozycja dnia, przeciwnika, czy postawa sędziów. Oczywiście, gramy we własnej hali i możemy czuć się faworytem. Tylko, że faworyt nie zawsze wygrywa, na tym polega sportowa rywalizacja - podkreśla dyrektor.

Po raz ostatni krakowianki wywalczyły Puchar Polski w 2009 roku. Trofeum będzie bronić Lotos Gdynia, który wygrał dwie poprzednie edycje. W zeszłym roku gdynianki zwyciężyły w turnieju rozgrywanym na własnym parkiecie.

Mecz finałowy (niedziela, godz. 17.45.) będzie transmitować TVP Sport.

Więcej o: