Erin Phillips: Nie mogłam doczekać się powrotu

Australijka pauzowała ponad półtora miesiąca. Wróciła na spotkanie z Artego Bydgoszcz i ma poprowadzić Wisłę Can-Pack do obrony tytułu mistrzowskiego i awansu do turnieju finałowego Euroligi.
W ten weekend ekstraklasa pauzuje, bo w Gdyni odbędzie się Mecz Gwiazd Ford Germaz Ekstraklasy z reprezentacją Polski. Z Wisły Can-Pack nad morze pojedzie aż osiem osób. W pierwszej piątce Gwiazd prowadzonej przez trenera Jose Hernandeza zagrają Phillips, Nicole Powell (wystąpi też w konkursie rzutów za trzy punkty) i Milka Bjelica. Na konsultacje kadry narodowej Jacek Winnicki powołał Ewelinę Kobryn, Paulinę Pawlak, Magdalena Leciejewską i Katarzynę Krężel. Ta ostatnia jeszcze nie zagrała po kontuzji, ale już trenuje i wkrótce ma być do dyspozycji także trenera Hernandeza.

Andrzej Klemba: Kibice bardzo gorąco przyjęli Panią po przerwie spowodowanej kontuzją.

Erin Phillips: To prawda. Dostałam mnóstwo braw. Byłam bardziej zdenerwowana przed tym meczem [z Artego - przyp. red.] niż przed spotkaniem ze Spartakiem Moskwa w Eurolidze. Bardzo stęskniłam się za boiskiem i cieszę się, że znów poczułam rytm meczowy. Mam w Polsce dużo przyjaciół i to naprawdę było specjalne uczucie, gdy wiele ludzi mnie wspierało. Także gra w Wiśle Can-Pack to dla mnie duża przyjemność, bo z dziewczynami doskonale rozumiemy się nie tylko na boisku.

Pół sezonu upłynęło pod znakiem kontuzji i chorób w drużynie. Teraz wszystkie jesteście gotowe do gry.

- A na dodatek przyjedzie jeszcze jednak zawodniczka - Taj McWilliams. Jestem bardzo podekscytowana, że znów z nią znów zagram. Występowałyśmy razem w WNBA w Connecticut Sun i w tej najważniejszej części sezonu będzie dla nas bardzo dużym wzmocnieniem. Jest dla mnie jak druga mama. Choć pewnie nie będzie dla mnie gotowała i sprzątała mieszkania (śmiech). Jest dużo starsza ode mnie [Phillips ma 27 lat, McWilliams 42 - przyp. red.], ale na boisku gra jakby wciąż była młoda. Jest nauczycielką podczas meczów i w życiu też.

W tym sezonie Euroligi pierwszy raz rywalizacja toczyła się w ośmiozespołowych grupach. To był dobry pomysł?

- Z naszych wyników można być zadowolonym. A jeśli jeszcze pokonamy mistrza Czech i pojedziemy do Stambułu, to ten system rozgrywek będzie mi się podobał jeszcze bardziej. Na razie nie widziałam zbyt wielu spotkań zespołu z Pragi, ale znam skład. Jest jeszcze trochę czasu, by przygotować się do tych meczów.



Skomentuj:
Erin Phillips: Nie mogłam doczekać się powrotu
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Ekstraklasa 2015/16

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Legia Warszawa 37 43 70-32 21 10 6
2 Piast Gliwice 37 40 60-45 20 9 8
3 Zagłębie Lubin 37 38 55-42 17 9 11
4 Cracovia Kraków 37 36 66-50 16 10 11
5 Lechia Gdańsk 37 32 53-44 14 10 13
6 Pogoń Szczecin 37 30 43-43 12 17 8
7 Lech Poznań 37 27 42-47 14 6 17
8 Ruch Chorzów 37 21 40-60 11 8 18
9 Wisła Kraków 37 32 61-45 12 15 10
10 Śląsk Wrocław 37 31 41-46 12 12 13
11 Jagiellonia Białystok 37 28 46-62 13 6 18
12 Korona Kielce 37 27 39-45 10 15 12
13 Termalica Nieciecza 37 26 39-50 10 12 15
14 Górnik Łęczna 37 24 40-53 10 9 18
15 Górnik Zabrze 37 23 38-51 6 18 13
16 Podbeskidzie 37 20 45-63 9 12 16

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa