Sport.pl

Hat trick Wisły Can-Pack w 2012 roku

Mistrzynie Polski przerwały passę siedmiu zwycięstw Energi. W Toruniu po zaciętym meczu wygrały 79:73 i nadal są liderem ekstraklasy.
Gospodynie wygrały m.in. z Lotosem Gdynia i CCC Polkowice, czyli kandydatami do walki o medale. Wizyta lidera jeszcze bardziej zdeterminowała do walki torunianki, tym bardziej że ich trenerem jest Elmendin Omanić, były szkoleniowiec Wisły.

Już pierwszy mecz tych zespołów był zacięty i dopiero w ostatniej kwarcie wiślaczki udowodniły swoją wyższość. Podobnie było w sobotę. W pierwszej części lepiej prezentowały się podopieczne Jose Hernandeza. Jednak w kolejnych dwóch kwartach gospodynie powoli odrabiały straty i wyszły nawet na trzypunktowe prowadzenie.

W ostatniej części odpowiedzialność za wynik wzięły na siebie głównie Anke De Mondt i Nicole Powell. Belgijka pobiła rekord w punktach w Ford Germaz Ekstraklasie. Zdobyła ich 23 - o jeden więcej niż trzy miesiące temu właśnie w meczu z Energą.

To trzecie zwycięstwo Wisły w tym roku - wcześniej w ldize pokonała INEĘ AZS Poznan, a w Eurolidze Frisco Brno.

Energa Toruń - Wisła Can-Pack 73:79

Kwarty: 17:21, 17:15, 25:20, 14:23

Energa: Maksimović, Page po 19, Sepulveda 10, Idczak 9, Tłumak 2 oraz Mitchell 10, Metcalf 4.

Wisła: De Mondt 23, Powell 18, Kobryn 12, Dabović 10, Bjelica 8 oraz Pawlak 4, Leciejewska, Ujhelyi po 2.

Więcej o: