Wisła Can-Pack. Tęcza w cieniu porażki w europejskich pucharach

Koszykarki Wisły Can-Pack po przegranej w Eurolidze spróbują częściowo zrehabilitować się w Lesznie. W lidze nadal są niepokonane i nic nie powinno się zmienić po sobotnim spotkaniu z Tęczą.
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Wiśle tylko na Facebooku Kraków - Sport.pl »

Wiślaczki dość niespodziewanie w środę uległy we własnej hali Rivas Ecopolis Madryt. Z fotela lidera spadły aż na czwarte miejsce, choć mają tyle samo punktów co drużyny nad nimi.

Po znakomitym początku rozgrywek i trzech zwycięstwach (m.in. wyjazdowym nad Spartakiem Moskwa), po cichu liczono nawet na wygranie grupy, co dałoby znakomitą pozycję wyjściową przed fazą pucharową, w której rozstrzygnie się walka o występ w turnieju finałowym w Stambule.

Jednak po wpadce z ostatnim w tabeli Frisco Brno i środowej porażce sytuacja mistrzyń Polski mocno się skomplikowała. Jeśli w najbliższą środę nie wygrają na wyjeździe z Gospić Croatia, szanse na wygranie grupy mocno spadną. A na dodatek w rundzie rewanżowej więcej spotkań rozegrają na boiskach rywalek.

Za to w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet obok CCC Polkowice są jedynym niepokonanym zespołem. Mimo że w sobotę zagrają na wyjeździe, to dziesiąta w tabeli Tęcza (trzy zwycięstwa - pięć porażek) nie powinna im sprawić zbyt wielu kłopotów.

Tym bardziej że krakowianki wystąpią w Lesznie w najsilniejszym składzie, o ile trener Jose Hernandez nie da odpocząć którejś z zawodniczek.