Sport.pl

Ewelina Kobryn: Mam nadzieję, że niczego nie popsuję

PRZEGLĄD PRASY. 29-letnia środkowa Wisły Can-Pack doszła już do siebie po zapaleniu płuc i cieszy się z powrotu na parkiet.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Powrót Kobryn był dla kibiców najważniejszym wydarzeniem sobotniego meczu z Odrą Brzeg (69:48). Pojawiła się na parkiecie na sześć minut. - Czuję się po prostu cudownie! Najważniejsze, że znów mogę być w tym wirze meczowym. Przecież to było trzecie spotkanie w tym sezonie. Spokojnie więc muszę się lepiej zgrać z koleżankami. Musi też wrócić czucie piłki - opowiada środkowa w "Gazecie Krakowskiej".

- Najważniejsze jednak, że drużynie dobrze się wiedzie. Skoro więc było tak bez mojego udziału, to teraz mam nadzieję, że swoim powrotem niczego nie popsuję - dodaje.

Pod jej nieobecność wiślaczki przegrały tylko jeden mecz. W środę podejmą hiszpański Rivas Ecopolis Madryt.

Więcej o: