Wiślaczki spróbują powstrzymać "Tony'ego Parkera w spódnicy"

Koszykarki Wisły Can-Pack w środę zmierzą się z Basket Lattes Montpellier Aglomeration. Łatwo nie będzie, bo rywalki w tym sezonie są niepokonane i straszą żeńskim odpowiednikiem słynnego Tony'ego Parkera.
Zawodniczki Montpellier wygrały wszystkie pięć spotkań ligowych i nie doznały porażki też w Eurolidze. W dwóch spotkaniach zdobyły 162 punkty, o 34 więcej niż koszykarki Wisły. W obu osiągnęły granicę osiemdziesięciu punktów, a punktowało po dziewięć zawodniczek. To wskazuje, że atutem zdobywczyń pucharu Francji jest wyrównana kadra.

Jednak szczególną uwagę wiślaczki będą musiały zwrócić na najlepiej punktującą zarówno w lidze francuskiej, jak i Eurolidze Edwige Lawson-Wade. To doświadczona zawodniczka, która regularnie występuje w WNBA i od ponad dziesięciu lat gra w reprezentacji Francji.

Przez trzy sezony była zawodniczką San Antonio Silver Stars. W drużynie z Teksasu występowała jako rozgrywająca z numerem 9, tak jak słynny koszykarz Tony Parker. Sama wspomina, że choć na co dzień nie jest przesądna, to wybór numeru nie był przypadkowy i miał jej przynieść szczęście. Francuska prasa ochrzciła ją mianem "Parkera w spódnicy".

Polscy fani mogą pamiętać 32-letnią koszykarkę z występów w tegorocznych mistrzostwach Europy rozegranych w naszym kraju.

Tymczasem zmianie uległa godzina rozpoczęcia spotkania. Mecz rozpocznie się o godz. 18.30, czyli pół godziny później niż pierwotnie planowano.

Wisła Can-Pack, Comarch Cracovia, Bank BPS Muszynianka... Cały sport z Krakowa i okolic na Facebooku Kraków - Sport.pl »


Więcej o: