Sport.pl

PLKK. Wisła Can-Pack wygrywa. Teraz Euroliga

Mistrzynie Polski odniosły trzecie zwycięstwo w lidze, ale pokonanie Energii Toruń przyszło im ze sporym trudem. By w środę od wygranej rozpocząć rywalizację w Eurolidze, muszą zagrać znacznie lepiej
Bo i rywal będzie z wyższej półki - mistrz Słowacji - Good Angels Koszyce. Już w sobotę Energa zawiesiła krakowiankom wysoko poprzeczkę. Przez trzy kwarty toczyła wyrównaną walkę, a do przerwy była nawet lepsza.

Gospodynie długo nie potrafiły poradzić sobie z szybkimi rywalkami. Nie dość, że torunianki dobrze radziły sobie w ofensywnie, to potrafiły też w obronie skutecznie przeszkadzać wiślaczkom. Trener Jose Hernandez długo nie mógł znaleźć sposobu, by zneutralizować Bridgette Mitchell i Leah Metcalf. Dopiero pod koniec trzeciej kwarty i na początku czwartej głównie za sprawą Anke De Mondt krakowianki odrobiły straty i wyszły na kilkupunktowe prowadzenie. Nie bez znaczenie było to, że Energa nie ma tak wartościowych zawodniczek i najlepszym zaczęło brakować sił.

Dopiero w piątek do drużyny dołączyła ostatnia z koszykarek - Erin Phillips. Australijka jest jedną z trzech wiślaczek, które lato i początek jesieni spędziły w amerykańskiej lidze WNBA. Wszystkie wystąpiły w play off, ale najdalej z Indianą Fever doszła Phillips. Odpadła dopiero w finale konferencji wschodniej.

W sobotę rozgrzewała się z koleżankami, ale całe spotkanie obejrzała z ławki rezerwowych. Trener Hernandez narzekał, że ma bardzo mało czasu, by Phillips i Powell zgrać z zespołem. Amerykanka przeciwko Energii spisała się bardzo przeciętnie - pierwsze punkty zdobyła dopiero pod koniec trzeciej kwarty.

Wisła odniosła trzecie zwycięstwo w lidze, podobnie jak środowy rywal w Eurolidze. Good Angels w słowackiej ekstralidze nie ma zbyt wielu godnych rywali. W trzech kolejkach przeciwniczki rzuciły im 25, 39 i 34 punkty.

W Eurolidze Phillips powinna już zagrać. Nawet kosztem braku zrozumienia, to zawodniczka, która ma być liderką Wisły Can-Pack. A przeciwko Good Angels będzie potrzebne każde wsparcie. Mistrz Słowacji zatrudnił m.in. z WNBA rozgrywającą Danielle McCray (Connecticut Sun) i środkową Kaylę Pedersen (Tulsa Shock). W składzie są też kolejne dwie mocne podkoszowe - Erin Lawless i Natalia Vieru oraz Islandii skrzydłowa z IHelen Sverrisdottir. To bardzo wysoki zespół (średnia 187 cm), a właśnie pod koszem Wisła miała problemy w związku z nieoczekiwanym odejściem Jeleny Leuczanki.

Wisła Can-Pack - Energa Toruń 86:77

Kwarty: 23:28, 15:11, 25:20, 23:18

Wisła Can-Pack: De Mondt 22 (4x3, 5 as.), Kobryn 15 , Bjelica (2x3, 8 zb., 5 as.), Pawlak po 10, Powell 4, oraz Krężel, Ujhelyi po 9, Dabović 7.

Energa: Mitchell 19, Metcalf 17 (3x3, 6 as.), Ratajczak 12, Maksimović 7 (10 zb.), Tłumak 5 oraz Szczechowiak 15, Jujka 2, Idczak.

Wisła Can-Pack, Comarch Cracovia, Muszynianka... Cały sport z Krakowa i okolic na Facebooku Kraków - Sport.pl »


Więcej o: