Sport.pl

Comarch Cracovia. Rudolf Rohaczek po porażce: Mieliśmy więcej szans

Comarch Cracovia przegrała piąte spotkanie finałów Polskiej Hokej Ligi z GKS-em Tychy. By sięgnąć po mistrzostwo, musi wygrać dwa najbliższe spotkania. - Teraz musimy już grać bezbłędnie - mówi Rudolf Rohaczek, trener zespołu.
Facebook? » | A może Twitter? »


We wtorek na lodowisku przy Siedleckiego pierwsi do bramki trafili goście. Krakowianie odpowiedzieli dopiero w drugiej tercji. - Na początku mocniej graliśmy my, w całym meczu mieliśmy więcej szans, okazji, posiadania krążka. Mimo straconej bramki udało nam się rozkręcić. Świetnie bronił Radziszewski - komentuje Rohaczek.

O losach spotkania zdecydowała trzecia tercja. W niej najlepiej poradził sobie Josef Vitek - jego dwa trafienia w końcówce spotkania dały tyszanom zwycięstwo. - Wiedzieliśmy, że musimy strzelić, być aktywni. Dwie bramki padły po dwóch błędach. Teraz musimy już grać bezbłędnie, by wrócić do Krakowa - podkreśla trener Cracovii.

Przewagę mają jednak tyszanie. Do złotego medalu brakuje im już tylko jednej wygranej. Najbliższy mecz grają u siebie, a dwa poprzednie spotkania finałowe przed własną publicznością rozstrzygnęli na swojąkorzyść. - Nie graliśmy pięknie, ale wygraliśmy, bo byliśmy drużyną. Teraz czeka nas najtrudniejszy, ostatni krok - zaznacza Jiri Sejba, trener GKS-u.



Więcej o: