Sport.pl

Komentarze po porażce Comarch Cracovii. "Nikt nie powiedział, że będziemy wygrywać wszystko"

W czwartek Comarch Cracovia przegrała w Sanoku i zmarnowała pierwszą szansę na zapewnienie sobie gry w finale Polskiej Hokej Ligi. - Zaczęliśmy bardzo słabo - przyznaje Filip Drzewiecki, napastnik krakowian.
Facebook? » | A może Twitter? »


Cracovia jechała na mecz z Ciarko, prowadząc w półfinale 3:2. Do wywalczenia miejsca w finale brakowało jej - i nadal brakuje - jednego zwycięstwa. - Wygrała drużyna, która lepiej wykorzystała przewagi. Przy pięciu na pięciu było 0:0. W drugiej, trzeciej tercji przeważaliśmy, mieliśmy sytuacje. W ostatniej świetnie bronił bramkarz - opisuje Rudolf Rohaczek, trener Cracovii, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Powodów porażki szukał także Drzewiecki. - Zaczęliśmy bardzo słabo. Chyba za bardzo wierzyliśmy, że już wygramy i awansujemy. To może nas trochę zgubiło. Mieliśmy się wystrzegać kar, a to po nich padły dwie bramki - zaznacza.

Odmienne nastroje panują w drużynie z Sanoka. Gospodarze czwartkowego pojedynku przedłużyli nadzieje na grę o złoto, mimo że przed rozpoczęciem półfinałów większe szanse na awans eksperci dawali Cracovii. - Wszyscy zawodnicy zrozumieli powagę spotkania. Byli gotowi, by "zabić się" o wygraną. W sobotę czeka nas wielki mecz - zapowiada Kari Rauhanen, trener Ciarko.

W zwycięstwo przed własną publicznością wierzą krakowianie. - Nikt nie powiedział, że będziemy wygrywać wszystko 4:0. Taki jest hokej i taki jest play-off. Teraz mamy "best of 7" i siódmy mecz mam nadzieję wygrywamy - podkreśla Drzewiecki.

Więcej o:
Komentarze (2)
Komentarze po porażce Comarch Cracovii. "Nikt nie powiedział, że będziemy wygrywać wszystko"
Zaloguj się
  • leszeczek45

    0

    ten fragment tytułu jest cytatem.

  • marek543210

    0

    właśnie pompa była taka i budżet jakby mieli wszystko wygrywać... więc tytuł kompletnie nie trafiony.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX