Sport.pl

Trzecie starcie Comarch Cracovii o finał

W piątek hokeiści Comarch Cracovii rozegrają trzecie spotkanie półfinałowe Polskiej Hokej Ligi. Po dwóch meczach na własnym lodowisku czeka ich wyjazd do Sanoka.
Facebook? » | A może Twitter? »


Po dwóch spotkaniach pod Wawelem stan rywalizacji to remis 1:1. Oba mecze obfitowały w emocje, zwłaszcza pierwszy, wygrany przez Cracovię aż 7:5. W drugim spotkaniu lepsza okazała się ekipa Ciarko PBS Banku Sanok, a kibice mogli obejrzeć bójkę Macieja Urbanowicza z Joni Tuominenem.

Po meczu trener gości bagatelizował zajście. Inaczej do bójki odniósł się zarząd klubu z Sanoka, który zwrócił się do Polskiego Związku Hokeja na Lodzie o ustosunkowanie się do wydarzeń z lodu. Według sanoczan Urbanowicz mógł spowodować poważną kontuzję Roberta Kosteckiego, hokeisty Ciarko.

Cracovia jest jednak pewna, że Urbanowicz pomoże jej w kolejnych meczach półfinałowych. Inaczej jest z Grzegorzem Pasiutem. - Ma naderwany mięsień przywodzicieli i potrzebuje jeszcze kilku dni na to, żeby te mięśnie się zrosły. W innym przypadku istnieje poważne ryzyko odnowienia urazu. Nie możemy zaryzykować wpuszczając takiego gracza na lód - podkreśla Krzysztof Kozdronkiewicz, masażysta klubu, na oficjalnej stronie Cracovii.

W piątek na lodzie nie pojawią się też najprawdopodobniej Damian Słaboń i Dawid Maciejewski. Mimo tego Cracovia jedzie do Sanoka z nadziejami na dobry wynik. Tym bardziej, że piątkowe i sobotnie starcia na pewno nie rozstrzygną rywalizacji - do awansu do finału potrzeba czterech zwycięstw.

Początek meczu Cracovii z Ciarko w piątek o godz. 18. O tej samej porze w Nowym Targu na lód wyjadą hokeiści TatrySki Podhala i GKS-u Tychy. W tej parze 2:0 prowadzą tyszanie.

Więcej o: