Sport.pl

Comarch Cracovia nie dała rady

Hokeiści Comarch Cracovii w drugim meczu półfinałowym Polskiej Hokej Ligi musieli uznać wyższość Ciarko PBS Banku Sanok. Przegrali 1:4.
Facebook? » | A może Twitter? »


Po efektownym spotkaniu w poniedziałek, w którym kibice na lodowisku przy Siedleckiego obejrzeli aż 12 bramek i zwycięstwo gospodarzy, we wtorek emocji było nieco mniej. Na pierwszego gola trzeba było czekać aż 30 minut. Bramkarza z Sanoka pokonał Patryk Wajda, to było jednak wszystko, na co tego dnia stać było Cracovię.

Później do siatki trafiali już tylko goście. Wyrównali jeszcze przed końcem drugiej tercji, a prawdziwy popis dali w trzeciej. Ostatnią część gry wygrali 3:0 i wyrównali stan rywalizacji o finał PHL.

Do awansu do gry o złoto potrzeba jednak czterech zwycięstw. - Gramy w piątek i sobotę. Mamy dwa dni na odpoczynek. Do Sanoka jedziemy po dwa wygrane mecze - zapowiada Rudolf Rohaczek, trener Cracovii.

Comarch Cracovia - Ciarko PBS Bank Sanok 1:4 tercje 0:0, 1:1, 0:3

Bramki: Wajda (30.) - Brown (37.), Cameron (48.), Cichy (53.), Danton (60.)



Więcej o: