Comarch Cracovia rozsiada się w fotelu lider Polskiej Hokej Ligi

Krakowianie pokonali w Oświęcimiu Unię, a najgroźniejsi rywale zgubili punkty.
Przez dwie tercje mecz był bardzo zacięty, a do 35 minuty prowadziła Unia. Jednak kolejne cztery gole zdobyli krakowianie i powiększyli przewagę w tabeli nad drugim Podhalem Nowy Targ (przegrało z JKH Jastrzębie 1:4) do czterech punktów i nad mistrzami Polski GKS Tychy (porażka z KS Sanok 0:2) do dziewięciu.

Rudolf Rohaczek, trener Cracovii: To był dobry mecz. Początek należał do Unii, ale potrafiliśmy odpowiedzieć na jej ataki. Wygraliśmy trzema bramkami, ale tak naprawdę dopiero w ostatniej tercji dominowaliśmy. Unia ma dobry zespół i trenera - stąd emocje w naszych spotkaniach w tym sezonie.

Josef Dobos, szkoleniowiec Unii: Świetne spotkanie. Chcieliśmy urwać punkty i zaczęliśmy bardzo dobrze, ale szanse stwarzały obie drużyny. W drugiej tercji przegraliśmy 90 proc. bulików i to dawało szanse rywalom. Cracovia jest silnym zespołem.

Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 3:6

Tercje: 2:1, 1:3, 0:2

Gole: 1:0 Mateusz Gębczyk (2., Wojtarowicz), 1:1 Urbanowicz (5., Dąbkowski, Wróbel), 2:1 Vosatko (7., Daneczek), 2:2 Kapica (25., Sinagl, Dziubiński), 3:2 Szewczyk (30., Fiedor), 3:3 Kapica (36., Rompkowski, Dziubiński), 3:4 Pasiut (39., Sinagl, Kapica), 3:5 Urbanowicz (45., Novajovsky, Słaboń), 3:6 Sinagl (60., Grman, Dziubiński).