Sport.pl

Zaskakująca porażka Comarch Cracovii

Hokeiści trenera Rudolfa Rohaczka fatalnie zaczęli rok i przegrali na wyjeździe z MMKS-em Podhale 1:4.
Kompletnie nie udał się Comarch Cracovii wyjazd do Nowego Targu. Wydawało się, że krakowianie są faworytami, bo w składzie mają więcej doświadczonych i klasowych zawodników, a przede wszystkim drużyny w tabeli dzieliło ponad 20 punktów. Na lodzie nie miało to jednak żadnego znaczenia.

Choć zaczęło się dobrze dla gości, bo gospodarze w zupełnie niegroźnej sytuacji zgubili krążek, a Sebastian Kowalówka doskonale wiedział, co zrobić z takim prezentem. Krakowianie zamiast jednak pójść za ciosem, to zaczynali je seryjnie dostawać. Bramka na 1:1 Damiana Kapicy miała zwiastować emocje w dwóch kolejnych tercjach, ale następne dwa gole zdobyte w odstępie czterech minut przesądziły o zwycięstwie Podhala.

Szansę na rehabilitację zawodnicy trenera Rohaczka będą mieli w niedzielę na swoim lodowisku w meczu z Naprzodem Janów (godz. 18.30). Tego samego dnia Podhale nie powinno mieć większych problemów z odniesieniem kolejnego zwycięstwa, bo w Katowicach zmierzy się z HC GKS-em, ostatnią drużyną w tabeli.



MMKS Podhale Nowy Targ4
Comarch Cracovia1
Tercje: 1:1, 2:0, 1:0.

Bramki: 0:1 Kowalówka (9.), 1:1 Kapica (9.), 2:1 Olchawski (28.), 3:1 Imrich (32,), 4:1 Gruszka (60.)

Więcej o: