Sport.pl

Hokeista Comarch Cracovii: Ciągle mnie pytają: "Czy są jeszcze bilety? Jak je zdobyć?"

- Będzie dreszczyk emocji - przyznaje Sebastian Witowski, obrońca Comarch Cracovii. W sobotę i niedzielę w Kraków Arenie zostanie rozegrany turniej finałowy Pucharu Polski. Na trybunach ma usiąść ponad 10 tys. ludzi, a to wydarzenie bez precedensu.
Ekskluzywne materiały i ciekawostki na Facebooku Kraków - Sport.pl »

Dla wielu zawodników może to być jedyny taki mecz w karierze. - Na pewno będzie większy dreszczyk emocji niż zwykle - przyznaje Witowski w rozmowie z telewizją krakowskiego klubu. - Nigdy nie grałem przy takiej publiczności. Wyjdziemy, zobaczymy pełną halę... Może być ciekawie. To będzie też promocja hokeja, nikt się nie spodziewał takiego zainteresowania pucharem. Wielu ludzi pyta o bilety: "Jak je zdobyć? Czy są wolne miejsca?". Znajomi dzwonią, bo chcą przyjechać.

W sobotnim półfinale Comarch Cracovia zmierzy się z Ciarko PBS Bankiem Sanok. - Kto jest faworytem? W lidze często o wszystkim decyduje jedna bramka. W Kraków Arenie zagrają bardzo mocne drużyny i ważna będzie dyspozycja dnia. Mamy zespół, w którym młodość miesza się z doświadczeniem. Postaramy się wygrać i awansować do niedzielnego finału - zapewnia Witowski.

Kto zdobędzie Puchar Polski?
Więcej o:
Najczęściej czytane