Sport.pl

Znów rekord w Kraków Arenie, czyli Puchar Polski w hokeju na lodzie

- Takie mecze śnią się po nocach - przyznaje Roman Steblecki przed turniejem finałowym Pucharu Polski w Kraków Arenie. Organizatorzy znów mogą z dumą obwieścić: ?Tego jeszcze nie było?. Finałowe mecze PP w sobotę i niedzielę. Zapowiada się rekord frekwencji na meczu hokejowym w Polsce.
Facebook? » | A może Twitter? »


Na skalę lokalną to będzie historyczne wydarzenie. Kolejne. W czerwcu w czyżyńskiej hali padł rekord oglądalności meczów siatkówki (Polska pokonała Brazylię przy 15 tys. kibiców), w listopadzie odbyła się tu największa gala bokserska pod dachem (Artur Szpilka pokonał Tomasza Adamka), a miesiąc później równie spektakularna impreza mieszanych sztuk walki (walczyli m.in. Mariusz Pudzianowski i Mamed Chalidow).

Do tego jeszcze niedawny rekord Europy, jeśli chodzi o mecze Euroligi kobiet (Wisła Can-Pack przegrała z Galatasaray Stambuł). I w końcu czas na hokej.

- Wiemy, jak słaba jest frekwencja w ekstralidze, więc nie możemy zawieść tych, którzy w sobotę i niedzielę przyjdą nas oglądać. Zawodnicy są profesjonalistami i powinni dawać z siebie maksimum nawet wtedy, gdy wszystkie krzesełka są puste. Ale z doświadczenia wiem, że gdy tysiące ludzi głośno cię dopingują, to nie patrzysz na zmęczenie, tylko zasuwasz po lodzie, ile wlezie. Trybuny często potrafią wygrać mecz - mówi Rudolf Rohaczek, trener Comarch Cracovii.

Kibiców przyciąga przede wszystkim magia Kraków Areny. Na mecze Cracovii do hali przy ul. Siedleckiego czasami przychodzi kilkaset osób, a dwa tysiące to już dużo. Teraz będzie co najmniej sześć razy więcej, bo bilety szybko się rozeszły. W sobotę na półfinał i w niedzielę na finał ma przyjść prawie 13 tys. widzów.

Mecz z księgi rekordów

W Polsce będzie to wydarzenie bez precedensu. W 1976 r. mecze mistrzostw świata w Spodku w Katowicach oglądało na żywo prawie 10 tys. ludzi, ale nigdy nie było ich więcej. Do światowego rekordu jest jednak bardzo daleko, a w niektórych krajach taka frekwencja to codzienność. Największa hokejowa arena należy do kanadyjskiej drużyny Montreal Canadiens. Na trybuny Bell Centre może wejść dokładnie 21 287 osób. W Europie największa jest Lanxess Arena w Kolonii, w Niemczech (18,5 tys. miejsc).

Najbardziej spektakularne mecze rozgrywane były jednak w miejscach, które na co dzień nie mają wiele wspólnego z hokejem. W internecie popularne są krótkie filmy, na których widać m.in., jak słynne Madison Square Garden w Nowym Jorku w ekspresowym tempie zamienia się w lodowisko.

Kraków Arena też przeszła podobną metamorfozę. W piątek organizatorzy otworzyli ślizgawki dla mieszkańców, a w weekend na lód wyjadą profesjonaliści. O puchar powalczą Comarch Cracovia (obrońca tytułu), Ciarko PBS Bank Sanok, JKH GKS Jastrzębie-Zdrój i GKS Tychy.

- Dla większości zawodników, którzy przyjadą do Kraków Areny, może to być pierwszy i ostatni taki mecz w karierze, więc we wszystkich drużynach będzie olbrzymia mobilizacja - uważa Roman Steblecki, legenda hokejowej Cracovii, dziś komentator telewizyjny.

W Księdze Rekordów Guinnessa zapisany jest mecz z 11 grudnia 2010 r. To były derby stanu Michigan - Wolverines kontra State Spartans. Stadion należący do miejscowego uniwersytetu, największy obiekt sportowy w Stanach Zjednoczonych, na którym na co dzień odbywają się mecze futbolu amerykańskiego, został zamieniony w lodowisko. Na trybunach zasiadły - uwaga! - 104 173 osoby.

Hokej po niemiecku

Kilka miesięcy wcześniej mecz otwarcia mistrzostw świata pomiędzy Niemcami i USA na piłkarskim stadionie w Gelsenkirchen obejrzało na żywo 77 803 kibiców. "W NHL powinni się uczyć od Niemców" - zachwycał się dziennikarz "The New York Timesa".

Przygotowania podobno trwały pięć lat. - Organizacja była jak jazda rollercoasterem, z wieloma wzlotami i upadkami. Nie mogę uwierzyć, że się udało - mówił Philippe Blatter, prezes firmy marketingowej Infront Sports & Media, która zorganizowała historyczny mecz.

Jeden z amerykańskich hokeistów wspominał, że w czasie meczów próbował krzyczeć, podpowiadać kolegom, ale nie było szans, by go usłyszeli. - Czułem się raczej jak na mistrzostwach świata w piłce nożnej. Kiedy słyszysz ryk prawie 80 tys. ludzi... to jest po prostu inny odgłos niż na meczach hokeja - mówił niemiecki obrońca Sven Butenschon.

Było to o tyle spektakularne wydarzenie, że w Niemczech hokej nie jest aż tak popularny jak np. w Czechach. - Jeśli chodzi o czeską ekstraklasę, to maksymalna frekwencja wynosi 11-12 tys. kibiców. Za to reprezentacja gra w hali, która może pomieścić 18 tys. kibiców - opowiada Filip Stoklasa, czeski napastnik Cracovii, i dodaje, że sam grał jedynie przed ośmioma tysiącami kibiców.

Steblecki: - Spotkań przy pełnych trybunach długo się nie zapomina, często doping śni się po nocach. Hokeiści będą mieli fantastyczne warunki i powinni się wznieść na wyżyny.

TERMINARZ TURNIEJU O PP

SOBOTA

półfinał I: JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy (godz. 15.30)

półfinał II: Comarch Cracovia - Ciarko Sanok (godz. 19)

NIEDZIELA

finał (godz. 18.30)

Mecze pokaże TVP Sport

W KRAKÓW ARENIE BYWA PIĘKNIE!


Kto zdobędzie Puchar Polski?
Najczęściej czytane
Komentarze (3)
Znów rekord w Kraków Arenie, czyli Puchar Polski w hokeju na lodzie
Zaloguj się
  • diego1977

    Oceniono 4 razy 2

    Od kiedy gts ma sekcje hokeja, żeby ubarwiać zdjęciami tych pachołków zomo artykuł o hokeju...

  • hwat

    Oceniono 4 razy 2

    Rozumiem, że twierdzisz tak przez analogię do meczu koszykarek Wisły na którym można było odnieść wrażenie, że grały z Cracovią?

  • ersi

    Oceniono 4 razy -2

    A i tak niestety "wygra" antydoping na Wisłę...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX