Jak pluszowe misie zawładnęły lodowiskiem Cracovii [WIDEO]

Krakowski klub znów wziął udział w słynnej akcji Teddy Bear Toss. W piątek na lodowisku przy ul. Siedleckiego wylądowały pluszowe misie.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Zasady akcji są proste: kibice zasiadają na trybunach z maskotkami i rzucają je na lodowisko, kiedy gospodarze strzelą pierwszego gola. Oczywiście nie chodzi tylko o zabawę. Pluszaki trafiają potem w ręce dzieciaków, np. do szpitali czy fundacji charytatywnych (więcej o Teddy Bear Toss piszemy TUTAJ)

Zabawę zapoczątkował zespół Kamloops Blazers w sezonie 1993/1994. Dziś bardzo popularna jest przede wszystkim na lodowiskach młodzieżowej ligi Western League Hockey, w której występują głównie kanadyjskie zespoły.

Krakowski klub do akcji przyłączył się po raz drugi. - W ubiegłym roku odzew był bardzo duży. Pamiętajmy, że to nie tylko dobra zabawa, ale szansa, by zobaczyć uśmiech na twarzy dzieciaków. Dlatego można powiedzieć, że akcja wpisze się na stałe w nasz kalendarz - mówi Dariusz Guzik, rzecznik prasowy klubu.

W piątek na mecz z Ciarko Sanok przyszło ponad dwa tys. kibiców, a po golu Grzegorza Pasiuta misie zawładnęły lodowiskiem. Teraz trafią do małych pacjentów ze szpitala dziecięcego w Krakowie Prokocimiu.



Co hokeiści Comarch Cracovii osiągną w przyszłym sezonie?