Z prasy. Trener Comarch Cracovii zawiódł się na obcokrajowcach

PRZEGLĄD PRASY. Drużyna trenera Rudolfa Rohaczka nie wywalczy w tym sezonie medalu mistrzostw Polski. W rozmowie z ?Dziennikiem Polskim? trener Cracovii próbuje wytłumaczyć ostatnie niepowodzenia.
Cracovia odpadła w ćwierćfinale, bo przegrała 2:3 rywalizację z Aksam Unią Oświęcim i po raz pierwszy za kadencji Rohaczka (prowadzi zespół od 2004 r.) nie stanie na podium mistrzostw Polski.

W pierwszej części sezonu podopieczni trenera Rohaczka prezentowali się bardzo dobrze i pod koniec ubiegłego roku wywalczyli pierwszy w historii klubu Puchar Polski.

- Zawodnicy grali na maksa. Świetną formę miała pierwsza piątka. Ale już wówczas nie spełniali oczekiwań obcokrajowcy. Zawiedliśmy się na nich. Przede wszystkim więcej oczekiwałem od czeskiego napastnika Milana Kostourka, który jest doświadczonym zawodnikiem. Miał być liderem. Liczyłem, że wokół niego zbuduje się mocna, druga formacja - tłumaczy szkoleniowiec w "Dzienniku Polskim" .

Zdaniem Rohaczka długi sezon pokazał, że Cracovia miała zbyt wąską kadrę. Nie obawia się on jednak, że Janusz Filipiak, prezes Cracovii, będzie chciał przestać inwestować w hokej.

- Prezes lubi hokej, docenia nasze osiągnięcia. To, że zespół zawsze gra do końca. Mam wkrótce spotkać się z prezesem, poznam jego plany - kończy Rohaczek.