Sport.pl

Ciarko Sanok po przegranej z Comarch Cracovią ma pretensje do sędziów. "Bali się ich karać"

- To wszystko było bardzo niesprawiedliwe - mówi po przegranym finale z Cracovią Tomasz Demkowicz, trener Ciarko Sanok.
Krakowianie bramkę strzelili na 1,2 sekundy przed końcem dogrywki. Grali wówczas w przewadze, bo karę otrzymał Samson Mahboda.

- Może i był faul, ale takich kar już się nie daje. Nie spotkałem się jeszcze w żadnej lidze z sytuacją, że pod koniec meczu czy w dogrywce takie kary są gwizdane - mówi Marcin Ćwikła, napastnik Ciarko na stronie rmf24

Podobne zdanie miał Tomasz Demkowicz. Według szkoleniowca gospodarzy sędziowie bali się odgwizdywać kary Cracovii, ponieważ trener Rudolf Rohaczek skrytykował ich po półfinale z GKS-em Tychy. - Po prostu przestraszyli się dawać kary Cracovii [...] Na koniec kara może była słuszna, ale przeciwnik oddał, więc też powinien chyba pójść na ławkę kar. To wszystko bardzo niesprawiedliwe - podkreśla Demkowicz.

Cracovia wygrała 4:3 i zdobyła pierwszy Puchar Polski w historii klubu.

Więcej o:
Komentarze (1)
Ciarko Sanok po przegranej z Comarch Cracovią ma pretensje do sędziów. "Bali się ich karać"
Zaloguj się
  • hockib

    Oceniono 18 razy 16

    Dla niezorientowanych na Cracovię podyktowano 7 kar, na Sanok tylko 2. O stronnicze sędziowanie mogliby mieć pretensję krakowianie.
    Wypowiedź p. Ćwikły o tym, że pod koniec tercji kar się nie daje, nadaje się do kategorii "żart roku".
    Atak zawodnika z Sanoka kijem w twarz hokeisty z Krakowa, kwalifikował się na karę 2 minut. Trenerzy z Sanoka zamiast skarżyć się na wszystko i wszystkich, powinni uderzyć się we własne piersi, że po prostu kiepsko przygotowali zespół złożony z świetnie opłacanych gwiazd.
    Brawa dla młodych i perspektywicznych hokeistów Cracovii, za ambicję i konsekwencje w grze oraz trenera Rohaczka, który wielokrotnie już udowadniał, że nie pieniądze decydują o wynikach w tej pięknej dyscyplinie sportowej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX