Sport.pl

Mariusz Czerkawski: W polskim hokeju próbowano zbudować dom, a nie było inwestora

Po dużych zawirowaniach po konflikcie większości klubów ze związkiem, ostatecznie ekstraklasa hokeja na lodzie wystartowała.
- Sytuacja na pewno nie była dobra. Nie było tak, jak wszyscy kochający tę dyscyplinę by chcieli. Nie brakowało pomysłów i projektów, ale na koniec dnia okazywało się, że nie ma pieniędzy, by je zrealizować - uważa Czerkawski, jeden z najlepszych polskich hokeistów w historii. To tak jakbyśmy wymyślili fajny dom, ale nie było na niego inwestora. Na szczęście kompromis jest, zawodnicy są gotowi i mam nadzieję, że w tym sezonie hokej pójdzie w dobrym kierunku.

W piątek w I kolejce Unia Oświęcim zagra z HC GKS Katowice, Ciarko Sanok z MMKS Podhale Nowy Targ, a GKS Tychy z KTH Krynica. Comarch Cracovia pauzuje, a pierwszy raz na lód wyjedzie w niedzielę - podejmie o godz. 18 HC GKS.

Poza ligą, reprezentację z otchłani mają wydobyć świetni rosyjscy trenerzy Igor Zacharkin i Wiaczesław Bykow. W kwietniu 2014 roku kadra będzie na Litwie walczyła o awans do grupy A dywizji I. Rywalami będą Chorwaci, Anglicy, Holendrzy, Rumuni i gospodarze. - Musimy być mentalnie przygotowanie, że jedziemy, by osiągnąć ten cel, tym bardziej że już nie ma Ukrainy - podkreśla były hokeista klubów NHL m.in. Boston Bruins i New York Islanders. - Trenerów mamy z najwyższej półki. Oczywiście lepiej byłoby, gdyby częściej byli w Polsce i oglądali ligę. Wtedy inna byłaby selekcja zawodników. Hokeiści ich jednak chwalą, bo potrafią wycisnąć z nich maksimum możliwości i umiejętności.

Więcej o: