Sport.pl

Nicolas Besch oskarża Cracovię, a władze odpowiadają i czekają na sprzęt

Nicolas Besch oskarżył Comarch Cracovię o zaległości w wypłacie pensji i premii za mistrzostwo Polski. Władze klubu odpowiedziały na jego zarzuty.


Hokeista nie przedłużył umowy z Comarch Cracovią i trenuje w Krynicy. W jednym z wywiadów oskarżył władze o to, że nie wypłaciły mu dwóch pensji oraz premii za mistrzostwo Polski.

"Zawodnik otrzymał należne mu od Klubu wynagrodzenie wynikające z kontraktu, który obowiązywał do dnia 10 maja 2013 roku. Klub wstrzymał jedynie wypłatę kwoty wynagrodzenia za okres 1-10 maja 2013 roku stanowiącej równowartość sprzętu sportowego, z którego Nicolas Besch nie rozliczył się do dnia dzisiejszego. Kwota ta została zatrzymana przez MKS Cracovia SSA na zabezpieczenie roszczeń przysługujących Naszemu Klubowi z tego tytułu, jednakże zostanie wypłacona Nicolasowi Beschowi natychmiast po zwrocie sprzętu przez zawodnika" - czytamy w oświadczeniu Cracovii.

Władze Cracovii przekonują też, że premia za mistrzostwa zostanie wypłacona przed startem nowego sezonu. Równocześnie działacze przyznają, że złożyli Beschowi ofertę przełużenia umowy.

Więcej o: