Sąsiedzi walczą na hokejowym lodzie

Czwarta Comarch Cracovia będzie starała się zmniejszyć stratę do trzeciego JKH GKS-u Jastrzębie-Zdrój, a piąta Aksam Unia Oświęcim musi odeprzeć atak szóstego HC GKS-u Katowice.
Runda zasadnicza Polskiej Ligi Hokejowej wkracza w decydującą fazę. Przez najbliższe pięć tygodni drużyny zagrają 10 meczów, które zadecydują o miejscu rozstawienia w play-offach. W Krakowie liczą na awans na trzecią lokatę, bo dzięki temu z najmocniejszym w lidze Ciarko PBS-em Bankiem Sanok zmierzą się dopiero w ewentualnym finale.

Do miejsca na podium podopieczni Rudolfa Rohaczka tracą siedem punktów. Niemal połowę mogą odrobić dziś, jeśli pokonają na wyjeździe GKS Jastrzębie. W tym sezonie zmierzyli się z rywalami cztery razy i w bezpośredniej rywalizacji jest remis, bo zawsze zwyciężali gospodarze.

Piątej pozycji w starciu z GKS-em Katowice (godz. 18, Hala Lodowa w Oświęcimiu) będzie bronić Aksam Unia. Zespół trenera Tomasza Piątka ma nad rywalami tylko dwa punkty przewagi, ale rozegrał jedno spotkanie mniej. Jeśli patrzeć na starcia Unii z GKS-em, to dziś jest spora szansa na ciekawe spotkanie. Do tej pory dwa mecze kończyły się dopiero w karnych. Oba wygrali katowiczanie, którzy w tym sezonie pokonali Unię już trzykrotnie.