Sport.pl

To, co wcześniej było atutem Comarch Cracovii z GKS-em Katowice stało się jej słabością

Hokeiści spod Wawelu przegrali z zespołem ze Śląska (2:3), choć wcześniej dobrze radzili sobie w meczach z beniaminkiem.
- Co zadecydowało o porażce? Popełnialiśmy głupie faule, łapaliśmy kary i traciliśmy bramki grając w osłabieniu [dwa z trzech goli padły, kiedy w polu było tylko czterech hokeistów Cracovii - przyp. red.]. We wcześniejszych spotkaniach naszą silną stroną było to, że potrafiliśmy radzić sobie z przewagą przeciwnika - podkreśla Rudolf Rohaczek, trener wicemistrzów Polski.

Zdaniem czeskiego szkoleniowca spotkanie było wyrównane i stało na wysokim poziomie. Podobnie uważa Jacek Płachta, trener GKS-u. - Mecz mógł podobać się publiczności, były duże emocje. Trenowaliśmy w ostatnich dniach grę w przewadze i to się opłaciło - podkreślał na pomeczowej konferencji.

Więcej o: