Sport.pl

Uskrzydlona Comarch Cracovia

Mistrzowie Polski szybko mogą odrobić straty z pierwszego meczu z Ciarko Bankiem PBS. W ciągu doby dwukrotnie podejmą rywala w hali przy ul. Siedleckiego (pierwsze spotkanie dziś o godz. 20). - Jeśli przegramy, któryś z tych meczów, to w Sanoku ciężko będzie nam odrobić straty - uważa Leszek Laszkiewicz, napastnik krakowian.
Wisła Can-Pack, Comarch Cracovia, Muszynianka... Cały sport z Krakowa i okolic na Facebooku Kraków - Sport.pl »


W ostatnich sześciu latach Cracovia aż pięć razy grała w finale. Przegrała tylko raz - z Podhalem Nowy Targ w 2010 roku, choć była wtedy faworytem do tytułu. Tym razem eksperci od początku większe szanse na mistrzostwo dawali hokeistom Ciarko. Zespół z Podkarpacia w tym sezonie wygrał dziewięć z 10 meczów z podopiecznymi Rudolfa Rohaczka. Po pięciu zwycięstwach w sezonie zasadniczym i trzech w Pucharze Polski w środę pokonał krakowian w pierwszym pojedynku o tytuł. Decydującą bramkę zespół z Sanoka strzelił w pierwszej minucie dogrywki. Po regulaminowym czasie było 2:2. Remis Cracovia zawdzięczała głównie dobrej grze w obronie. Ustawieni defensywnie krakowianie do przodu ruszali tylko po stracie gola. Dwukrotnie w ciągu minuty odpowiadali na trafienia rywali. - Bardzo żałujemy tamtej porażki. Mogliśmy wygrać na ciężkim terenie, przy pełnej hali i przeciwko dobrze dysponowanemu przeciwnikowi. A tak straciliśmy tylko dużo sił - podkreśla Laszkiewicz.

Jego drużyna nie została na noc w Sanoku, tylko zaraz po spotkaniu udała się w podróż powrotną. W Krakowie była o 2 w nocy. W czwartek rano hokeiści mieli lekki trening. Potem dostali wolne. - Najbliższe mecze są dla nas bardzo ważne. Musimy wygrać obydwa, bo w przeciwnym razie przed kolejnymi spotkaniami na wyjeździe będziemy w bardzo trudnej sytuacji. U siebie zagramy bardziej ofensywnie. Własna hala doda nam skrzydeł - deklaruje Laszkiewicz.

Dwie godziny przed meczem Cracovii MMKS Podhale podejmie Nestę Toruń. Zespół z Nowego Targu z beniaminkiem rozgrywa decydujące mecze o pozostanie w PHL. Pierwsze spotkanie przegrał (1:2), ale kolejne dwa zagra u siebie. W sezonie zasadniczym na własnym lodowisku wygrał dwa z trzech pojedynków z beniaminkiem. Rywalizacja toczy się do czterech zwycięstw. Lepsza drużyna utrzyma się w lidze bez konieczności rozgrywania barażów. - W tym sezonie zrezygnowaliśmy z nich. Ekstraliga i I liga kończą rozgrywki w różnych terminach i mielibyśmy problem z ustaleniem daty - wyjaśnia Patryk Rokicki, rzecznik PZHL-u.

Więcej o:
Komentarze (2)
Uskrzydlona Comarch Cracovia
Zaloguj się
  • Gość: Lesko

    Oceniono 1 raz 1

    ile dzisiaj wygra Cracovia z Sanokiem ?? ja obstawiam 4-1

  • Gość: brzo-zownik

    0

    ciarko w Krakowie nie ma szans . Hokeiści z tego małego miasteczka zdobywają puchar i tak mieli dużo szczęścia . Ale już czas utrzeć im nosa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX