Leszek Laszkiewicz czuje, że zapisał się na kartach historii

Po turnieju Euro Ice Hockey Challange w Sanoku napastnik Comarch Cracovii jest trzecim strzelcem w historii reprezentacji Polski.
W Sanoku Polska z młodszym z braci Laszkiewiczów w składzie pokonała Rumunię i Holandię. - Już przed turniejem dzwonili do mnie dziennikarze z informacją, że jak strzelę dwie, trzy bramki, to wskoczę na pudło. Osobiście nie przypalałem się na to, do meczu podchodziłem jak do każdego innego - mówi Laszkiewicz w rozmowie z oficjalną stroną Cracovii.

71. gola dla kadry zdobył w spotkaniu z Holandią. Wyprzedził tym samym w klasyfikacji wszechczasów Walentego Zientarę. - Strzelając tą bramkę poczułem ogromną radość, bo zapisałem się tym samym w historii polskiego hokeja. Miło będzie po zakończeniu kariery powspominać te chwile, które zapewne długo widnieć będą w statystykach - opowiada Laszkiewicz.

Więcej bramek od niego mają już tylko Wiesław Jobczyk (88) Andrzej Zabawa

- Przed Tobą w tej klasyfikacji są już tylko Wiesław Jobczyk z 88 golami i Andrzej Zabawa (99). - To świetne towarzystwo, zawodnicy, którzy tworzyli historię polskiego hokeja, którzy są legendami. Dla mnie to ogromny zaszczyt być wymienianym razem z nimi - przyznaje Laszkiewicz.