Sport.pl

Niezwykłe derby bez Daniela, ale dla Leszka!

Horror w meczu Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia. Starszy z braci Laszkiewiczów nie może grać, ale młodszy niemal w pojedynkę wygrał derby!
Dla gospodarzy porażka to duże rozczarowanie, bo mieli powody, by spodziewać się zwycięstwa. Wygrali pięć ostatnich meczów, w tym z głównymi rywalami w walce o fazę play-off: Ciarko PBS-em Bankiem Sanok, JKH GKS-em Jastrzębie-Zdrój i GKS-em Tychy. Do kompletu brakowało im jedynie wygranej z mistrzowską Comarch Cracovią.

Okazja była idealna, bo za mistrzami Polski ciągnie się pasmo kłopotów. Na początku sezonu stracili Kanadyjczyka Davida Kostucha (rozwiązał kontrakt i wrócił za ocean), a w środę Daniel Laszkiewicz został zdyskwalifikowany na rok za zażycie metyloheksanaminy (miał ją przyjąć ze środkami na odchudzanie). Do tego z powodu kontuzji nie mogli zagrać Łukasz Sznotala i Sebastian Witowski.

- Za dużo już tych nieszczęść spadło na nas w tym sezonie. Sprawy się komplikują, bo ciągle muszę zmieniać ustawienie piątek, ale takie jest życie szkoleniowca. Cóż, musimy po prostu dalej pracować i nie patrzeć za siebie - przyznał przed spotkaniem Rudolf Rohaczek, trener Cracovii.

Z najsilniejszej formacji, która w ubiegłym sezonie poprowadziła krakowian do mistrzostwa Polski, zostali już tylko Patryk Wajda i Leszek Laszkiewicz. Grzegorz Pasiut odszedł do GKS-u Tychy, Jarosław Kłys właśnie do Aksam Unii, a drugi z Laszkiewiczów jest zdyskwalifikowany.

Wczoraj 34-letni obrońca nie mógł triumfować, bo koncert zagrał Leszek Laszkiewicz. Młodszy z braci w pierwszej tercji zaliczył asystę i zdobył gola, dzięki czemu dał krakowianom prowadzenie 2:0.

Ale w trzeciej odsłonie do głosu doszła Unia. W 48. minucie Lukas Rziha padł faulowany na lód, a sędzia podyktował rzut karny. Mocny strzał Czecha i było 3:2 dla zespołu z Oświęcimia.

Wtedy wydawało się, że gospodarze będą cieszyć się z wygranej, ale Laszkiewicz znowu dał o sobie znać. W końcówce wspólnie z Piotrem Sarnikiem znów dwukrotnie rozmontowali defensywę rywali. Cracovia w dramatycznych okolicznościach wygrała derby i utrzymała trzypunktową przewagę nad Unią.

W niedzielę krakowianie zagrają na wyjeździe z GKS-em Tychy, Aksam Unia podejmie Zagłębie Sosnowiec (godz. 17). MMKS zagra dopiero we wtorek (w Toruniu).

Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 3:4

Tercje: 0:2, 0:0, 3:2

Bramki: 0:1 Sarnik (7. L. Laszkiewicz), 0:2 L. Laszkiewicz (8. Słaboń), 1:2 Wojtarowicz (46. A. Kowalówka), 2:2 Noworyta (47. Rziha), 3:2 Rziha (48.), 3:3 L. Laszkiewicz (57. Sarnik), 3:4 Sarnik (58. L. Laszkiewicz).

Więcej o: