Comarch Cracovia została w blokach startowych

Mistrzowie Polski do ostatniej sekundy wierzyli w pokonanie Ciarko PBS Banku Sanok na jego lodowisku, ale przegrali jednym golem. Porażki poniosły także dwa pozostałe zespoły z Małopolski - Aksam Unia Oświęcim i MMKS Podhale Nowy Targ.
Cracovia już na starcie rozgrywek przekonuje się, że o obronę tytułu będzie bardzo ciężko. - Mistrzami byliśmy w ubiegłym sezonie, a trwa już nowy, który zresztą będzie bardzo interesujący. Sparzy się niejeden faworyt - przewidywał w wywiadzie dla "Gazety" Rudolf Rohaczek, trener Cracovii.

Na razie padło na jego drużynę. Krakowianie stracili Davida Kostucha (rozwiązał kontrakt i wyjechał za ocean), a kontuzjowani są Patryk Wajda, Łukasz Wilczek i Petr Dvorzak.

W Sanoku trzykrotnie wychodzili na prowadzenie, ale za każdym razem gospodarze odrabiali stratę. Przełomowa okazała się 38. minuta. Do tej chwili Rafał Radziszewski, bramkarz Cracovii, robił co mógł i odbijał trudne strzały, ale wówczas nie udało mu się obronić ani dobitki Josefa Vitka, ani potężnego uderzenia Marcina Kolusza.

Nadzieja tliła się jednak do samego końca. Na początku trzeciej tercji krążek do pustej bramki wpakował sprowadzony latem Nick Sucharski. Jednak zamiast pójść za ciosem, krakowianie stracili gola i znów musieli gonić rywala. Jeszcze Leszek Laszkiewicz trafił na 5:6, ale bramka kapitana i czas wzięty w samej końcówce nie pomogły.

Tym sposobem już po raz trzeci w czwartym meczu mistrzowie Polski nie zdobyli kompletu punktów. W pierwszej kolejce przegrali z GKS-em Tychy, a ostatnio dopiero w rzutach karnych pokonali Zagłębie Sosnowiec.

Długo w niespodziankę na własnym lodowisku wierzyli także hokeiści MMKS-u Podhala Nowy Targ. Mecz z wicemistrzem z Tychów rozpoczęli od mocnego uderzenia, bo już w pierwszej akcji trafili w poprzeczkę. Głównie dzięki dobrej formie Bartłomieja Neupauera remisowali po pierwszej tercji 1:1. Potem długo utrzymywali korzystny rezultat, ale w końcu do siatki trafił powracający do polskiej ligi Teddy Da Costa. Do końca mecz był wyrównany, ale ostatecznie tyszanie wygrali 3:2.

Ciarko PBS Bank Sanok - Comarch Cracovia 6:5

Tercje: 2:2, 3:1, 1:2

Bramki: 0:1 Besch (2. L. Laszkiewicz), 1:1 Vozdecky (3. Vitek), 1:2 Biela (5.), 2:2 Vitek (13. Dziubiński), 2:3 Słaboń (26. L. Laszkiewicz), 3:3 Kubat (33. Dziubiński), 4:3 Vitek (39. Vozdecky), 5:3 Kolusz (39. Dziubiński), 5:4 Sucharski (42. Witowski), 6:4 Zapała (55. Vitek), 6:5 L. Laszkiewicz (55. Słaboń).

Cracovia: Raszka (Radziszewski) - Sznotala, Besch, L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Prokop, Dulęba, Sucharski, Rutkowski, Kosidło - Witowski, Kulik, Martynowski, Sarnik - Piotrowski, Biela, Seidler

MMKS Podhale Nowy Targ - GKS Tychy 2:3

Tercje: 1:1, 0:1, 1:1

Bramki: 0:1 Woźnica (12.), 1:1 Neupauer (14.), 1.2 Da Costa (38.), 1:3 Jakes (47.), 2:3 Neupauer (52.)

Podhale: Rajski - Kapica, Łabuz, Czuy, K. Bryniczka, Różański - W. Bryniczka, Cecuła, Kmiecik, Neupauer, Ćwikła - Sulka, Landowski, Michalski, Jastrzębski, Bomba - Dutka, Gacek, Szumal, Puławski, Olchawski

JKH GKS Jastrzębie - Aksam Unia Oświęcim 4:2

Tercje: 3:1, 0:1, 1:0

Bramki: 0:1 Prochazka (11. S. Kowalówka), 1:1 Kulas (12. Ivicić), 2:1 Labryga (16.), 3:1 Bordowski (18. Kogut), 3:2 Krajci (29. Riha), 4:2 Bordowski (55. Rompkowski)

Unia: Zborowski - Noworyta, Zatko, Riha, Tabaczek, Krajci - Gabryś, Kłys, Piotrowicz, Prochazka, Łopuski - Połącarz, Piekarski, Jaros, Jakubik, Valusiak - A. Kowalówka, Urbańczyk, Modrzejewski, S. Kowalówka, Wojtarowicz