Ekstraklasa. Cracovia pokonała Lechię

Cracovia pokonała na własnym stadionie 3:0 Lechię Gdańsk i jest coraz bliżej wydostania się ze strefy spadkowej. Bramki dla gospodarzy strzelali Trivunović, Klich i Visnakovs.
Cracovia od pierwszych minut ruszyła na bramkę rywala. Krakowianie już w pierszej minucie mogli wyjść na prowadzenie, ale po strzale jednego z piłkarzy gospodarzy piłka trafiła w słupek. - Lechia to nie jest słaby zespół, ale my też czujemy się mocni - mówił w przerwie Mateusz Klich. Swoją przewagę Cracovia udokumentowała w 18. minucie. Po dośrodkowaniu Mateusza Klicha z rzutu rożnego, Vule Trivunović umieścił piłkę w siatce. Po zdobyciu gola gospodarze cofnęli się i inteligentnie bronili dostępu do własnej bramki. Lechia była po prostu bezradna.

[WIDEO] Bramka Trivunovica

W drugiej połowie meczu Cracovia potwierdziła swoją przewagę. Już w 48. minucie Mateusz Klich z rzutu wolnego pokonał Sebastiana Małkowskiego. Od tego momentu Cracovia zaczęła całkowicie zdominowała rywala, grała spokojnie, ale także efektownie i z polotem. Na boisku wyróżniał się Saidi Ntibazonkiza, który zaliczył asystę przy trzecim golu Visniakovsa. Pomocnik Pasów szalał na boisku, inicjował kolejne ataki swojej drużyny, ale kolegom brakowało precyzji. Lechia nie potrafiła sforsować dobrze zorganizowanej defensywy gospodarzy i bardzo słabym meczu wyjeżdża z Krakowa bez punktów.

[WIDEO] Klich podwyższa na 2:0

[WIDEO] Visnakovs ustala wynik meczu

Liga ukraińska. Dwie bramki Mariusza Lewandowskiego  »


Więcej o: