Cracovii kompleks obcego terenu

Piłkarze Cracovii powinni sięgnąć do historii i psychologii. Jeśli nie wyciągną wniosków i nie przełamią serii meczów bez wygranej na wyjeździe, to droga do utrzymania będzie jeszcze bardziej wyboista
Po porażce z Górnikiem w Zabrzu krakowianie mają na koncie 10 spotkań z rzędu bez wygranej na boiskach rywali. Dłuższą serią mogą "pochwalić" się tylko piłkarze Arki (już 15 wyjazdowych meczów bez zwycięstwa). Po 2/3 sezonu to jedyne drużyny, które na obcych stadionach rażą słabą grą, nie potrafią narzucić swojego stylu i cofają się do głębokiej defensywy.

- Zjawisko oddziaływania tzw. obcego terenu na formę sportową może mieć dwa oblicza. Po pierwsze, przejawiać się lepszą dyspozycją spowodowaną np. chęcią pokazania się, a po drugie, właśnie nieumiejętnością odnalezienia się na innym boisku. Przyczyny? Może to być np. widoczna niechęć ze strony kibiców lub rosnąca presja związana z przedłużającą się serią porażek wyjazdowych - podkreśla Marzanna Herzig, psycholog sportu, która kiedyś pomagała piłkarzom Cracovii.

Także zawodnicy ostatniej drużyny ekstraklasy przyznają, że podczas spotkań na obcych boiskach mają do czynienia z psychiczną blokadą. - Lepszą piłkę prezentujemy na naszym stadionie. Np. w Zabrzu nie wychodziło nam nic, co sobie założyliśmy. Skąd te dwie twarze? Nie mam pojęcia - twierdzi Mateusz Klich, rozgrywający krakowian.

Trener Jurij Szatałow mówił przed rundą wiosenną, że utrzymanie da osiem zwycięstw. Nawet jeśli krakowianie będą wygrywać u siebie do końca sezonu, muszą zwyciężyć raz (lub zremisować jeszcze dwa razy) poza własnym stadionem.

Trudny kalendarz nie ułatwia zadania trenerowi Szatałowowi. Jego podopieczni zagrają na wyjazdach z Arką i Polonią Bytom (bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie) oraz w Wiśle, w Chorzowie i w Bełchatowie. Lider ekstraklasy Ruch i GKS to drużyny najrzadziej tracące punkty u siebie.

Historia ostatnich pięciu sezonów pokazuje, że nawet 13 punktów zdobytych na wyjazdach nie wystarcza do utrzymania (przykład Polonii Warszawa, sezon 2005/06). Z ekstraklasy spadły też m.in. Piast Gliwice (11.), Odra Wodzisław (9.), Górnik Zabrze (7.) czy Zagłębie Sosnowiec (3.).

Podobną czarną passę przeżyli cztery lata temu z Widzewem Łukasz Mierzejewski i Sławomir Szeliga, dziś gracze Cracovii. Ich drużyna na wyjazdach zremisowała sześć spotkań, resztę przegrała i pożegnała się z ekstraklasą. Wyjątek stanowi przykład Jagiellonii Białystok w sezonie 2008/2009, która na wyjazdach ani razu nie wygrała, zremisowała pięć meczów i zajęła... 8. miejsce.


Jakie są powody gorszej dyspozycji na obcych stadionach? - To złożone zjawisko, które może mieć kilka różnych przyczyn. Nie można zrzucać winy na boisko, trenera czy poszczególnych graczy. Np. Cracovia jest medialnym klubem, więc presja jest tym większa i na pewno nie dodaje skrzydeł drużynie - uważa Herzig.