Sport.pl

Cracovii w Turcji - z Marianem Jarabicą, bez Krzysztofa Króla

Piłkarze z ul. Kałuży spędzą prawie trzy tygodnie w pięciogwiazdkowym kompleksie z kilkoma basenami, sześcioma kortami tenisowymi, aquaparkiem i... wesołym miasteczkiem. W luksusach nie będzie pławił się Krzysztof Król. Do Cracovii wraca za to Marian Jarabica
Podopieczni Jurija Szatałowa na Riwierę Turecką wylecieli wczoraj z lotniska Okęcie w Warszawie. Tuż przed godz. 15 wylądowali w Antalyi, a następnie udali się do oddalonego o blisko 70 km miasta Kizilagac. Tam wszystko będą mieli pod ręką, bo na terenie Silence Beach Resort znajdują się m.in. siłownia i pełnowymiarowe boisko. Kilkadziesiąt metrów od piaszczystej plaży Morza Śródziemnego krakowianie będą trenować przez 18 dni. Sprzyjająca będzie też temperatura, która w Turcji o tej porze roku sięga kilkunastu stopni Celsjusza.

Szatałow będzie miał okazję nadrobić treningowe zaległości, bo z ostatniego zgrupowania w Jarocinie nie był do końca zadowolony (kilku piłkarzy wróciło chorych). Tym razem ukraiński szkoleniowiec zabrał ze sobą 24 piłkarzy. Zabrakło miejsca m.in. dla rozgrywającego Artema Kułtyszewa, jednego z testowanych w ostatnich sparingach Ukraińców. Zgodnie z zapowiedzią polecieli za to inni, którzy starają się o angaż: Brazylijczycy Maicon i Ramon z Wołynia Łuck oraz Jurij Plieszakow z PFC Sewastopol.

- Mamy nadzieję, że w Turcji dołączą do nas kolejni testowani - mówił przed wylotem Szatałow.

Na tydzień przed 24. urodzinami szansę na zatrudnienie w Cracovii stracił Krzysztof Król. Lewy obrońca już kilkanaście dni temu parafował indywidualną umowę wypożyczenia, ale Jagiellonia Białystok ostatecznie nie zgodziła się na propozycję krakowian. - Jeśli kluby się na to zdecydują, być może sprawa przejścia Króla do Cracovii powróci. Na razie nic tego nie zapowiada - przyznaje Jakub Słowik, agent zawodnika.

Do Turcji poleciał za to Jarabica. Słowacki obrońca był bliski wypożyczenia do Slovanu Bratysława, ale kluby nie doszły do porozumienia. - Po testach Slovan był nim zainteresowany, ale kością niezgody okazała się opcja pierwokupu, którą Słowacy chcieli mieć zapewnioną - twierdzi Emil Kovarović, menedżer stopera.

Jeszcze wczoraj wieczorem krakowianie pierwszy raz trenowali w Turcji. Czeka ich tam w sumie pięć meczów kontrolnych. Pierwszy rozegrają w czwartek z NK Osijek, 11. zespołem chorwackiej ekstraklasy. Później sprawdzą się jeszcze z czeskim FK Brno (6 lutego), uzbeckim Mash'al Muborak (9 lutego) i ukraińskim Wołyniem (14 lutego). Ostatni sparing zaplanowano tuż przed powrotem, ale rywal jeszcze nie jest znany.

Krakowianie potrzebują głównie napastników. Nie wiadomo, czy po powrocie Jarabicy są jeszcze zainteresowani pozyskaniem środkowego obrońcy.