Sport.pl

Ekstraklasa. Niechcianych w innych klubach bierze Cracovia

Łukasz Nawotczyński podpisał dwuletni kontrakt z ostatnią drużyną ekstraklasy. Działacze klubu złożyli też ofertę kupna Charlesa Nwaogu, najlepszego strzelca pierwszej ligi
Wszystkie akcje polskiej ligi na Ekstraklasa.tv »

28-letni obrońca zadebiutował w ekstraklasie dekadę temu w Wiśle. W ciągu 10 lat wystąpił w niej zaledwie 59 razy, i to aż w siedmiu klubach. Nawotczyński dłużej zagrzał miejsce tylko w Jagielloni Białystok, gdzie spotkał się m.in. z Jurijem Szatałowem, obecnym szkoleniowcem Cracovii.

- Trener był oczarowany grą Łukasza w Białymstoku, wysoko cenił jego umiejętności. Liczymy, że obrońca pomoże nam w walce o utrzymanie w ekstraklasie - przyznaje Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Cracovii.

Nawotczyński to drugi po Piotrze Gizie zawodnik zakontraktowany przez krakowian w przerwie zimowej, a tym samym drugi niechciany w innym klubie. W tym tygodniu obrońca rozwiązał kontrakt z Koroną, ale kieleckiej przygody nie będzie dobrze wspominał. Rok temu został przesunięty do Młodej Ekstraklasy, a ostatni mecz ligowy rozegrał 13 miesięcy temu.

- Chcę już o tym zapomnieć, bo tylko trenowałem i występowałem w sparingach. Nie miałem innych propozycji, więc szybko dogadałem się z Cracovią. Postaram się wykorzystać szansę i pomóc w walce o utrzymanie - zapewnia obrońca.

Nawotczyński to nie ostatnie wzmocnienie Cracovii w przerwie zimowej. Prezes Janusz Filipiak zapowiedział, że drużyna zostanie przebudowana. - Jest szansa, że przed świętami Bożego Narodzenia zakontraktujemy jeszcze jednego zawodnika - twierdzi Rząsa.

Cracovia złożyła propozycję kupna Nwaogu. W rundzie jesiennej 20-letni Nigeryjczyk zdobył dla Floty Świnoujście 14 goli. Interesował się nim m.in. Lech, ale piłkarz nie zgodził się na testy w Poznaniu. Lider klasyfikacji strzelców pierwszej ligi potwierdził zainteresowanie krakowian.

Dla Floty to ostatnia szansa, by zarobić na Nigeryjczyku, bo w czerwcu wygasa jego kontrakt. - Ofert jest dużo, czekamy też na zagraniczne - przyznaje Jarosław Dunajko, dyrektor klubu ze Świnoujścia.

Po rozstaniu z Marcinem Cabajem krakowianie szukają bramkarza. Jedną z opcji ma być Wojciech Kaczmarek, który rozmawia ze Śląskiem Wrocław o rozwiązaniu umowy, a jest byłym podopiecznym Szatałowa w Kani Gostyń. W grę wchodzi też Mateusz Bąk, piłkarz rezerw Lechii Gdańsk. -Najpierw musiałbym rozstać się z moim klubem - ucina Bąk.

Wisła nie przekonała Mariusza Pawełka »


Więcej o: