Sport.pl

Jurij Szatałow w Cracovii

Niespełna dobę przed kluczowym dla Cracovii meczem z Polonią Bytom (sobota, godz. 17) trener śląskiej drużyny Jurij Szatałow podał się do dymisji, by przejąć drużynę z ul. Kałuży. W dzisiejszym spotkaniu zespół jeszcze poprowadzą Marcin Sadko i Tomasz Rząsa
W czwartek działacze Cracovii złożyli Polonii propozycję przejęcia trenera. - Nawet Leo Messi ma swoją cenę - mówił "Gazecie" Damian Bartyla, prezes śląskiego klubu. - Ustaliliśmy prawie wszystkie szczegóły odejścia trenera do krakowskiego klubu.

Trener z polskim i ukraińskim paszportem obejmie krakowian w poniedziałek. Wraz z nim będzie pracował Dietmar Brehmer, do tej pory asystent Szatałowa. - Nie komentujemy sprawy - ucina Przemysław Urbański, rzecznik prasowy Cracovii.

Piłkarze z Bytomia o zmianie szkoleniowca dowiedzieli się już w autokarze do Krakowa. Odpowiedzialność za 13. zespół ekstraklasy spadła na Jacka Trzeciaka, drugiego asystenta Szatałowa.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że krakowianie byli skłonni zapłacić za przejęcie Szatałowa Polonii ponad 150 tys. zł (tyle samo proponowali GKS-owi Katowice za Wojciecha Stawowego).

Nowy trener nie usiądzie dziś na ławce Cracovii. Ostatni zespół ekstraklasy do meczu urastającego do rangi kluczowego jesienią przygotowywali Marcin Sadko, tymczasowy szkoleniowiec, oraz Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy klubu. To oni poprowadzą drużynę przeciwko Polonii.

Przez ostatni tydzień piłkarze Cracovii byli świadkami wielkiego zamieszania w klubie. W niedzielę pożegnali się z Rafałem Ulatowskim, ale trener prowadził ich jeszcze w środowym meczu z Lechem Poznań. Po kompromitującej porażce przygotowania do spotkania z Polonią ograniczyły się do dwóch treningów. W pełnym składzie drużyna ćwiczyła tylko raz. Sadko dwa lata temu prowadził krakowian w dwóch meczach (i nie przegrał), ale taktykę ustalał wówczas Artur Płatek.

Waga spotkania nie zraziła trenerów do eksperymentów. Pojedynek z Polonią to ostatnia szansa dla Cracovii, by nie ugrzęznąć do końca roku na ostatnim miejscu. Jesienią krakowianie zagrają jeszcze pięć spotkań, wszystkie z wyżej notowanymi rywalami (m.in. z Wisłą, Jagiellonią i Legią). W przypadku porażki będą tracić do bytomian aż dziewięć punktów. Duet "ratowników" ma trudne zadanie, bo musi załatać dziury w obronie. W ostatnich trzech meczach krakowianie stracili 10 bramek, a w całym sezonie aż 25. Defensywa razi niefrasobliwością i przypomina zlepek zawodników o niskich kwalifikacjach.

W 12. oficjalnych meczach pod wodzą Ulatowskiego obrona 10 razy grała w innym zestawieniu personalnym. Przed Cracovią 11. próba, bo z powodu czterech żółtych kartek nie wystąpi Marian Jarabica, a na uraz narzeka Marek Wasiluk. Słowak to jedyny zawodnik, który wystąpił we wszystkich meczach. Nie zachwycał, ale był jedynym fundamentem defensywy. Mniej boli strata Wasiluka, który popełniał błędy w każdym z trzech ostatnich spotkań.

Sadko i Rząsa nie mają wielkiego pola manewru. Na pozycji stoperów zagrają najprawdopodobniej Piotr Polczak i Arkadiusz Radomski. W grę wchodzą jeszcze Łukasz Uszalewski i Milosz Kosanović, których tymczasowy trener krakowian zna z występów w Młodej Ekstraklasie, ale obaj zagrali w pierwszym składzie 100 minut.

Dla Rząsy, który odpowiada za politykę transferową klubu, będzie to pierwsza okazja, by podczas meczu z poziomu murawy z bliska przyjrzeć się umiejętnościom zakupionych piłkarzy. Najprawdopodobniej szkoleniowcy zaufają graczom, którzy przed sezonem mieli być fundamentem drużyny. Wystąpią: Radomski, Saidi Ntibazonkiza, Hesdey Suart, Krzysztof Janus, być może Wojciech Łuczak i Kosanović.

Sadko, choć nie może liczyć na Radosława Matusiaka, Tomasza Moskałę i Dariusza Pawlusińskiego, tryska optymizmem. - Przed ligowym debiutem nie czuję strachu, ale dreszczyk emocji. Polonia gra ciekawą piłkę, w środku pola ma pomysłowych graczy, jest też groźna przy stałych fragmentach gry, ale to my wygramy - zapowiada.

Rywale nie mieli łatwego tygodnia. W środę piłkarze strajkowali, wczoraj do ostatniej chwili ważyły się losy wizy Clemenca Matawu, za której brak Polonia została ukarana walkowerem w meczu z Jagiellonią. A piłkarze spotkają się z trenerem Urbanem dopiero na odprawie przed spotkaniem.

Polonia w tym sezonie zdobyła tylko punkt w czterech meczach wyjazdowych, ale po awansie do ekstraklasy nigdy nie przegrała w Krakowie. W sześciu ostatnich spotkaniach tych drużyn Cracovia zwyciężyła tylko raz - wiosną tego roku.