Statystyka nie sprzyja trenerowi Rafałowi Ulatowskiemu

Cracovia znalazła się na dnie, z którego... statystycznie nie ma wyjścia. Na razie jednak trener Ulatowski martwi się bardziej o zdrowie piłkarzy i własną głowę
Jego podopieczni zamykają tabelę z czterema punktami na koncie, a szkoleniowiec jest po rozmowie z Januszem Filipiakiem, prezesem klubu. - Nie zdradzę szczegółów, ale tego typu rozmowy nie są miłe. W naszej sytuacji nie będziemy się głaskać i udawać, że nic się nie stało - przyznaje trener.

Statystyki nie przemawiają za utrzymaniem krakowian. W ostatniej dekadzie w ekstraklasie cztery punkty po dziewięciu kolejkach miały tylko dwie drużyny: GKS Katowice i Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Do końca rozgrywek były czerwonymi latarniami i pożegnały się z ekstraklasą.

Przez ostatnie dziesięć lat tylko trzy razy doszło do sytuacji, że utrzymała się drużyna, która po dziewięciu kolejkach zamykała tabelę. Zarówno Zagłębie Lubin, jak i Górnik Łęczna oraz Górnik Zabrze (patrz ramka) miały jednak więcej punktów niż krakowianie.

Gdyby prezes Filipiak chciał brać przykład z włodarzy tych trzech utrzymanych klubów, to... powinien skłaniać się ku zwolnieniu Ulatowskiego. W feralnych sezonach tylko w Zabrzu nie doszło do zmiany szkoleniowca, w Lubinie i Łęcznej pożegnano się z trenerami jeszcze przed zakończeniem rundy jesiennej.

- Czy obawiam się utraty pracy? Nigdy nie można być niczego pewnym. Już kilka razy wszyscy mówili, że gram o posadę - mówi Ulatowski.

Trener Cracovii na razie nie zagląda do statystyk, ale martwi się zdrowiem piłkarzy. Na wczorajszym treningu znów zabrakło Arkadiusza Radomskiego (jutro będzie wiadomo, czy zagra z Polonią Warszawa), Radosława Matusiaka i Dariusza Pawlusińskiego. - Każda taka strata jest bardzo odczuwalna. Zmniejsza się pole manewru, ale jakoś muszę sobie radzić - kręci głową trener.

Wszystko wskazuje na to, że w sobotę Ulatowski będzie musiał postawić na dotychczasowych rezerwowych: Krzysztofa Janusa na lewej obronie i Hesdeya Suarta w roli skrzydłowego. Przetasowania w składzie to nie tylko wynik kontuzji, lecz także błędów obrony.

Zarówno Polak, jak i Holender to nie najlepsze przykłady polityki transferowej krakowian. Obydwaj kosztowali ponad milion złotych. Janus miał być konkurentem dla Łukasza Mierzejewskiego, ale nie błyszczał formą i przypadła mu rola rezerwowego. Suart miał załatać dziurę na lewej stronie defensywy, ale okazał się lepszym skrzydłowym niż bocznym obrońcą.

Wczoraj obydwaj wysłuchiwali rad Ulatowskiego. Szkoleniowiec wyraźnie martwi się, jak postawić do pionu dziurawą obronę. Na porannym treningu poświęcił trzy kwadranse na ustawianie defensorów przy dośrodkowaniach ze skrzydeł.

Co zrobiły kluby, które po dziewięciu kolejkach były ostatnie

2009/10 - Zagłębie Lubin, 5, utrzymanie

2008/09 - Górnik Zabrze, 5, spadek

2007/08 - Zagłębie Sosnowiec, 6, spadek

2006/07 - Górnik Łęczna, 6, utrzymanie

2005/06 - Polonia Warszawa, 5, spadek

2004/05 - GKS Katowice, 4, spadek

2003/04 - Świt Nowy Dwór Maz., 4, spadek

2002/03 - Pogoń Szczecin, 5, spadek

2001/02 -Stomil Olsztyn, 5, spadek

2000/01 - Górnik Zabrze, 5, utrzymanie

Po sezonie: nazwa drużyny, liczba punktów po dziewiątej kolejce, sytuacja na koniec rozgrywek