Sport.pl

Filipiak: Nie jestem w stanie powiedzieć, czy zwolnię trenera

PRZEGLĄD PRASY. Po trzech tygodniach spokoju czarne chmury znów zbierają się nad głową Rafała Ulatowskiego. W 9. kolejce jego Cracovia przegrała już po raz siódmy w tych rozgrywkach. - W tej chwili nie jestem w stanie powiedzieć, czy zwolnię trenera czy nie - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" prezes "Pasów" Janusz Filipiak.
Ekstraklasa.tv: Kuriozalne błędy Pasów w meczu z Ruchem »

Jeszcze dwa tygodnie temu po dwóch meczach, w których Pasy zdobyły pierwsze cztery ligowe punkty wszystko wskazywało na to, że najgorsze krakowianie mają już za sobą. W ostatni weekend stare grzechy piłkarzy Cracovii jednak powróciły. W meczu z Ruchem zawodnicy Rafała Ulatowskiego znów fatalnie zaprezentowali się w defensywie i przegrali w Krakowie 2:3. W takim samym stosunku przegrywali na własnym stadionie w tych rozgrywkach już dwukrotnie.

Do tej pory Filipiak darzył szkoleniowca dużym kredytem zaufania. Teraz już tak nie jest. Kolejna porażka boli właściciela tym bardziej, że od niedawna Pasy grają na nowo wybudowanym obiekcie. Sam Filipiak wydaje się być w kropce i nie wie co zrobić ze szkoleniowcem.

- Nie jest to dobry moment, żebym publicznie dyskutował. Ja analizuję sytuację, konsultuję się z ludźmi i badam, jakie są nastroje. przykro mi w stosunku do kibiców Cracovii. Muszę zapytać trenera dlaczego jest tak źle? - oświadczył Filipiak, który zapewnił jednocześnie, że w obecnej chwili nie prowadzi rozmowy z ewentualnym następcą Ulatowskiego.

Kilka dni temu w mediach pojawiły się plotki, że miejsce młodego szkoleniowca miałby zająć zwolniony wisoną z Legii Jan Urban.

Kłopoty w Wiśle. Zagrożenie lawinowe po zwolnieniu Maaskanta »


Więcej o: