Trener Cracovii: Niech sędzia wsiądzie z nami do autokaru

Maciej Skorża

Legia

Cieszę się, że wygraliśmy, a moi zawodnicy walczyli do końca. Już w pierwszej połowie Marcin Cabaj długo przetrzymał piłkę, a goście kładli się na boisku i kradli nasz cenny czas. Jak się popatrzy na to z tej strony, to sprawa wygląda inaczej...

Cracovia miała sporo dogodnych okazji, bo nasza defensywa robiła bardzo dużo prostych błędów. Głównie dzięki temu Bartoszowi Ślusarskiemu i Mateuszowi Klichowi wychodziły szybkie i groźne kontry. Rzut wolny podyktowany w doliczonym czasie gry? Takie sytuacje się po prostu zdarzają.



Rafał Ulatowski

Cracovia

Sędzia czekał aż do 93. minuty, a Cabaj przetrzymywał piłkę przez sześć sekund. Nie można dyktować rzutu wolnego w tak skandalicznych okolicznościach! Dlaczego arbiter nie zwracał wcześniej uwagi, tylko czekał na doliczony czas gry? Do tej pory takiej sytuacji w polskiej ekstraklasie nie było.

Mogliśmy wygrać czterema lub pięcioma bramkami, a przegraliśmy przez jeden rzut wolny. Mamy jednak dobry zespół i na pewno sobie poradzimy. Co z tego, że Dudzic miał trzy dogodne okazje i mógł je wykorzystać, skoro sędzia zniweczył cały wysiłek, który włożyliśmy w spotkanie? Niech teraz ten pan w szarej koszulce wsiądzie z nami do autokaru i wraca do Krakowa.