Sport.pl

Holendrzy czerwoni ze złości

Piłkarze Cracovii pokonali BV Veendam, ale przez większość spotkania skupiali się na ratowaniu nóg niż na konstruowaniu akcji
W niespełna 29-tysięcznym Veendam miejscowy klub występujący w Eerste Division jest jedyną okoliczną atrakcją. Na sparing z pierwszym holenderskim klubem Arkadiusza Radomskiego widzami wypełniła się niemal główna trybuna.

Doświadczony Polak został wyściskany przez jednego z działaczy, ale na boisko nie wyszedł. Już w 70 sekundzie Saidi Ntibazonkiza prostopadłym podaniem uruchomił Marcina Krzywickiego. Cracovia prowadziła, ale nie ustawała w atakach, a największe trudności bramkarzowi sprawił strzał głową reprezentanta Burundi. Gospodarze zaczęli grać ostrzej. Po brutalnych faulach murawę opuścili kontuzjowani Krzywicki, Łukasz Uszalewski i Paweł Sasin. Już w doliczonym czasie gry sędzia pokazał czerwoną kartkę Alairowi Cruzowi Vicente za powalenie Bartłomieja Dudzica w polu karnym. Czwarty z rzędu sparing z zagranicznym rywalem zakończył obóz w holenderskim Zutphen.

BV Veendam - Cracovia 0:2 (0:1)

Bramki: Krzywicki (2.), Ślusarski (90., rzut karny)

Cracovia: Merda - Sasin (76. Janus), Polczak (76. Wasiluk), Uszalewski (51. Kosanović), Derbich - Sacha (57. Moskała), Łuczak (76. Pawlusiński), Klich Ż (57. Goliński), Ntibazonkiza (76. Dudzic Ż) - Suworow (62. Ślusarski) - Krzywicki (46. Kaszuba).